IVRP.pl Strona Główna IVRP.pl
polityka - militaria - kultura - podróże

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Obóz podległościowy
Autor Wiadomość
smokeustachy 
sekretarz władz wojewódzkich


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 04 Mar 2007
Posty: 3072
Skąd: Oxenfurt
Wysłany: Czw 08 Mar, 2018 00:08   Obóz podległościowy

Zmieniłem plan tego wpisu ze względu na 2 wydarzania. Otóż dotarł do mnie ten fragment jakiejś dyskusji:

https://twitter.com/kamilspodwawelu/status/969902732785143808


Tu pani - nie wiem kto to jest - mówi dość słusznie o negowaniu wyjątkowości holocaustu. Że Kambodża, Indonezja itp. Że wyjątkowość holocaustu to jest postkolonialna mentalność Europejczyków. Dalej mówi, że się ten trend przenosi na Europe Środkową, czyli na nas. Że dyskusja o filmie "Wołyń". Że Polacy chcą o sobie mówić jako o ofiarach. Tak ta pani wywodzi.

Z tego fragmentu nie dowiemy się, czy ona jest za czy przeciw? Z hejtu w komentarzach wynika, że jest przeciw. W każdym razie opis zjawisk jest trafny i może być podstawą do oceny. Ja np. uważam, że jest to słuszne, że tam różne narody nie dają sobie w kaszę dmuchać. Ale najważniejsze jest tu traktowanie Polaków, bo jesteśmy Polakami i nas to bezpośrednio dotyka.

Skąd to jest w ogóle? To nagranie?

II


Redaktor Wojciech Wybranowski popełnił był tłita:

https://twitter.com/wybranowski/status/970586466735788038

W dzisiejszym "Do Rzeczy" serdecznie polecam historię Barucha Schuba. W trakcie sprawdzania jego wniosku (skan 1) wykryto, ze byl w sowieckich oddzialach, ktore mordowaly ludnosc cywilną. Zalecono przekazanie info sledczym (skan 2). Co zrobił IPN? Ukrył sprawę pod dywanem(skan 3)

I tu pora na kilka pytań. Np. czy Izrael hołubi różnych podejrzanych siepaczy i dlaczego? I co z tego wynika? Poczytajcie sobie w Do Rzeczy nr 10/2018.

III

Teraz jest trochę dobrze a trochę niedobrze. Jesteśmy na początku długiej drogi, dlatego z politowaniem traktuję wynurzenia co niektórych, jak to niby obecny reżim PiS powinien wszystko załatwić i od razu. No nie da się. Wątpię, aby to było celowe ale PiSowi wychodzi taktyka szarpana - coś tam ogłosić, potem się trochę cofnąć, jakiś kompromis i za jakiś czas krok dalej. Zauważcie, że dwadzieścia lat temu znaczenie Wyborczej wydawało się niekwestionowalne, trwała i w ogóle. A teraz co się porobiło? Podobnie będzie teraz. Komentatorzy obecnie nie doceniają znaczenia strącenia Żydów z piedestału. Na ten piedestał trafili nachodźcy i zamienił stryjek siekierkę na kijek. Pisałem już o tym jakiś czas temu.


Dalej - mamy dwa porządki - siły i słuszności. Agora jechała na sile i przegrała z słusznością, podobnie teraz Żydzi. Żądania odszkodowań 65 miliardów są bezzasadne w sposób oczywisty i opierają się na groźbach. Podobnie jak oprychy napadające gościa i zabierające portfel pod groźbą łomotu. Mentalnościowe podstawy opisał dość ciekawie red. Rafał Ziemkiewicz http://ricardomoscicki.com/o/ziemkiewicz/

IV


Jakiś czas temu pisałem, że czasy się zmieniły. Wcześniej popłacało wciskanie ściemy a teraz prawda procentuje. NP. obecna opozycja opowiadając jak to PiS zawłaszcza państwo, sądy, trybunały jest niewiarygodna. Nie mówi całej prawdy, bo boli ich, że pisiory zabierają im. I tu mają problem, bo nie są w stanie wykazać swego przyrodzonego prawa do koryta. Mamy też człowieka którego babcia ma 3 różne życiorysy, mieszkała w różnych państwach itp.

A sprawa tzw. wolności badań naukowych? Wolność badań naukowych polega na usiłowaniach dojechania Zyzaka. Czy wtedy Departament USA interweniował? Wpływowe organizacje żydowskie? Wyborcza? A ten drugi, który został doprowadzony do samobójstwa? Mamy tu ciekawe zjawiska, których zrozumienie wymaga lektury dzieł prof. Konecznego. Są one interpretowane, jako hipokryzja i kalizm a tak naprawdę są to różnice cywilizacyjne. Jeśli ktoś nie potrafi uzgodnić wersji babki to według jednej cywilizacji mija się z prawdą wyciągając inną wersję na każdą okazję, a wg. drugiej niekoniecznie.

Mamy zwalczaczy ksenofobii którzy nie protestują przeciw ewidentnym przykładom ksenofobii. Dlaczego? Bo tak naprawdę za.
Ksenofobia, szowinizm, nacjonalizm, dyskryminacja tak na prawdę nie są tu celem. W sensie żeby zwalczyć. Oni walczą o monopol dla siebie. W sensie, żeby tylko oni mogli a inni nie. I tu znowu jest problem, bo trudno udowodnić, że jeden może być szowinistom a drugi nie. Przeniesienie dyskusji na płaszczyznę: kto będzie dyskryminować a kto będzie dyskryminowany wyklarowałoby sytuację.

V

Nowelizacja Ustawy o IPN wyklarowała sytuację i stała się pretekstem do nieuchronnej rozróby. PiS musiał w którymś momencie ostro stwierdzić, że Polacy nie są sprawcami holocaustu, wojny itp. tylko wprost przeciwnie. A to musiało spowodować wylanie się fali zoologicznego antypolonizmu i ksenofobii. Pomijam teraz reakcje zagraniczne, bo to co się dzieje u nas nie ma precedensu na świecie. Popatrzcie choćby na Ukrainę? Czy tam rządzący dają popisy ukraińskofobii i oskarżają naród o wszystko? No nie. A u nas Kwaśniewski, Komorowski, Nowoczesna, Wyborcza etc. etc. W końcu klaruje się rzeczywisty podział polityczny na obóz polski i antypolski. Niepodległościowy i podległościowy. Jest to korzystne, bo zrozumienie rzeczywistości umożliwia właściwe reagowanie.

Odrzucając wszelaki rasizm i ksenofobię zauważam, że Polacy są zainteresowani zwalczaniem antypolonizmu bo w nich godzi, a Żydzi są zainteresowani zwalczaniem antysemityzmu (połowy). I zgodnie z zasadą wzajemności możemy się przejąć antysemityzmem w takim samym stopniu, jak Żydzi antypolonizmem. Jak chcą jakiegoś zaangażowania naszego to niech najpierw podejmą liczne działania godzące w antypolonizm.

Uwagi postscriptumowe:

1. Z dialektyką to jest tak, że nie ma sensu podpisywać żadnych porozumień bo nie dotrzymają. Objaśniam na przykładzie: wyobraź sobie że pobierasz się i jest przysięga małżeńska, że tam miłość, wierność, uczciwość małżeńska ma być. A tu kobitka ci mówi, że prawdziwa wierność to jest jak cię zdradza i zdradzając realizuje przyrzeczenie. Tak są interpretowane konstytucyjne zapisy o staniu na straży itp.

2. Kto pamięta PRL? Tam komuchy miały dużo do gadania o budowie socjalizmu, że to, że sojusz robotniczo chłopski itp. A przyciśnięte stwierdzały, że jak coś to Ruskie wjadą i obsadza mitycznymi takimi, przy których one są umiarkowane. I to była siłowa podstawa PRL.

3. Teraz pora na rozpoznanie, kto jest w obozie niepodległościowym a kto w podległościowym.
_________________

 
 
 
smokeustachy 
sekretarz władz wojewódzkich


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 04 Mar 2007
Posty: 3072
Skąd: Oxenfurt
Wysłany: Sob 10 Mar, 2018 23:34   

Pora teraz na próbę zdefiniowania obozu podleglościowego i na ocenę siły jego elektoratu też. Odwołanie się do teorii państwa postkolonialnego jest słuszne i sensowne, nie oddaje jednak złożoności problemu. Takiego cyrku jak u nas nie ma przecież nigdzie w okolicy, nawet Ukraina nie przeprasza i nie donosi na siebie. Skąd się wzięła nasza lokalna specyfika?

Redaktor Ziemkiewicz pomija w swoich wywodach rolę sprowadzeńców ze wschodu. nie mówie o ludziach, którzy trwali przy polskości przez 300 lat i teraz przyjeżdżają tylko o skomunizowanym elemencie sprowadzanym po 1945 roku. Nie poczuwał się on do polskości tylko z poczuciem wyższości zamierzał ta polskość wykończyć i zamienić na czerwoną zarazę. I teraz się męczą coraz bardziej. Mamy tu również miejscowy element niepolski, który liznąwszy powierzchownie tego i owego liczył na frukta kolaboracji.


Żeby być Polakiem trzeba chcieć i to jest najważniejsze.

Jak ktoś nie chce to może mieć pochodzenie, znajomość języka ale Polakiem nie będzie. Z drugiej strony można mieć pochodzenie obce, nie znać języka ale jak ktoś chce to Polakiem zostanie. Ergo każdy może być Polakiem.

I na tym tle rozpatrujemy obóz podległościowy, czyli kompradorski. Z jednej strony to jest kalkulacja, że nie prześcigną pisiorstwa w patriotyzmie. Z drugiej: tu wybierają arenę starcia? Ów nieszczęsny możeł jest przykładem nieudanych wysiłków, w połączeniu z czarnymi okularami a la Jaruzelski w różowych oprawkach. Wyszła jakaś karykatura, której przyczyny nie zostały dogłębnie przeanalizowane. Weźmy też posłankę Pomaską zaatakowaną przez ołtarz w Boże Ciało i inne takie. Ucieleśnieniem tego kierunku jest Ryszard Petru z sześcioma królami na czele. Jakieś wigilijne pasztety itp.

Obóz ten udawał często, że nie jest antypolski. Przypomnijmy słynna deklarację PO:

image

Ale w momencie próby okazuje się, jak jest. No i widzimy. Okrągły Stół miał utrzymać dominację obozu podległościowego, z przeorganizowaniem jego elementów. Z perspektywy do niego zaliczamy Balcerowicza, Mazowieckiego, Wałęsę, Unie Demokratyczną, KLD, Tuska z Lewandowskim, SLD... Lista nie jest kompletna. Środowiska sędziowskie dobierane według kryteriów negatywnych. Służba dyplomatyczna, gdzie nikt normalny się nie dostał. Odpowiednio kształtowana np. przez Geremka. Kopalnia wpływów jest tu środowisko dawnych kabli dawnej SB, dawnego wojska i dawnych służb innych państw socjalistycznych, jak STASI i GRU. Zważcie, ze obóz ten był podzielony na rząd i opozycje i nawet jak jedni ludziom się nie podobali to i tak wybierali drugich. Wybory Wałęsa-Kwaśniewski są tu najjaskrawszym przykładem.

II

Nie zamierzam się tu ekscytować różnymi wyskokami. Zagraniczne ataki na Polskę wychodzą stąd, nie wnikam kto tam publikuje w niemieckich gazetach, kto tam zakłada bloga w Izraelu itp. Że naturalnym odruchem jest obrzucenie Polski błotem przy każdej okazji. Dopiero teraz kończy się udawanie i określa się oś sporu i ludzie stają przed konkretnym wyborem. Dlatego pisiorom rośnie, mimo że każdy widzi, kim są pisiory. Wyklarowany obóz kompradorski nie jest pozbawiony atutów. Ma wsparcie zagranicy, na której pasku chce się znajdować. Może liczyć na jakiś tam elektorat, będący wynikiem wieloletniego wynaradawiania. Nawet 30% może tego być. Ma przewagę w strukturach regenerujących się wg kompradorskiego klucza. Sędziowie są tu niezłym przykładem. Takie są kulisy obecnych zadym.

Obóz Niepodległościowy z jednej strony powinien wykreować kompletną arenę polityczną z rządem i opozycją raz, a dwa musi przekonać ludzi, że obce poddaństwo jest gorszym wyborem. Ma o tyle łatwiej, że kończą się mity o europejskim cycu, mit o intelekcie unijnym itp. Ale jeśli polityka wewnętrzna będzie gorsza niż tamtych to ludzie zwątpią.

III

I teraz pora zarysować obecny konflikt. Z jednej strony tamte spontanicznie wydają z siebie skrzek, gdzie się da. Z drugiej strony nowelizacja o IPN stoi w sprzeczności z prawem Izraela. I jest zdecydowanym powiedzeniem prawdy. Takim, którego nie da się zignorować dlatego podniósł się klangor. Rozwinę to w kolejnych notkach. Nie ma racji do końca red. Ziemkiewicz, że to nie zadziała, pozwoli bowiem ścigać miejscowych inspiratorów. Opowiadanie, że Netanjahu wybory i korupcja itp. jest niepoważne. Musieli to zakwestionować ze względu na swój interes. Ale przy okazji obnażyli pokłady antypolonizmu i ksenofobii. Kto tam jest kumaty to o tych pokładach wiedział, ale wielu dopiero teraz zobaczyło.
_________________

 
 
 
jan 
członek zarządu organizacji powiatowej
zguba


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Lut 2006
Posty: 1024
Wysłany: Nie 11 Mar, 2018 20:09   takto

Kto chce być Polakiem to już wie że po-dległościowcy jako organizacja mafijno-kolaborancka byli rządem i opozycją ( wiedziałem o tym od dawna ale nie wpadłem na tak zgrabne określenie) .
Pośród tych którzy mają pochodzenie polskie są tacy którym wydaje się że są Polakami ale myślą jeszcze jak im po-tężne lewackie po-dległościowe media (tvn-y, polsat-y, agory, i inne zety ) aplikują . Dla tych właśnie utraconych Polaków chcę zawołać dość alkoholizmu, Ojczyzna wzywa .
_________________
nieszczęsnym jest człowiek, który ma Miłość, a szuka czegoś innego

umiłowanej i niezawisłej Natury zguba
 
 
Trapp 
baron wojewódzki


Dołączył: 11 Mar 2006
Posty: 4048
Skąd: mazowsze
Wysłany: Pon 12 Mar, 2018 08:51   Re: takto

jan napisał/a:
byli rządem i opozycją .
:?:

Tia, a te misję przebłagalne do Żydów amerykańskich i do Izraela to oczywiście w ramach wstawania w kolan :?: czy tez trudno na kolanach siedziec u kogoś w jelitach :?:
_________________
Poseł PiS Andrzej Kosztowniak chciał dowiedzieć się, ile pieniędzy wydano na nagrody dla ministrów i wiceministrów rządów PO, czyli w latach 2010-2015. Z Kancelarii premiera otrzymał odpowiedź, że sekretarze i podsekretarze stanu w KPRM w tym okresie otrzymali łącznie 38 tys. zł nagród. To ponad 15 razy mniej niż wyniosły nagrody tylko w jednym roku rządów premier Beaty Szydło.
 
 
jan 
członek zarządu organizacji powiatowej
zguba


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Lut 2006
Posty: 1024
Wysłany: Pon 12 Mar, 2018 15:07   Re: takto

Trapp napisał/a:
jan napisał/a:
byli rządem i opozycją .
:?:

Tia, a te misję przebłagalne do Żydów amerykańskich i do Izraela to oczywiście w ramach wstawania w kolan :?: czy tez trudno na kolanach siedziec u kogoś w jelitach :?:


po-litykujesz abo o drogę pytasz ..

Mając po obu stronach permanentnych ludobójców wszech czasów, trzeba nieustannych taktyk i czujności . Ponieważ ludobójcy jako nie obciążeni kręgosłupem moralnym, giętko po-wzięli kolejny sojusz przeciw prawszej Polsce . Nie przeszkadzało im w tym - oczywiście- to że tylko w niedawnej wojnie wymordowali także sobie kilkadziesiąt mln ludzi . W swym sojuszu wzmocnili w Polsce swe powojenne wpływy fundując Polakom rządy kolaborancko-mafijne po tych radzieckich .
- ty dzisiaj nazywasz klękaniem Wybitnych/Niezwykłych Polaków, przed Żydami amerykańskimi . Wiele tych środowisk jest/było w strukturach w/w ludobójców. Ty dzisiaj śmiesz kwestionować co najmniej nadzwyczajność Polaków, którzy raczej za sprawą Cudu odzyskują Polskę i Europę dla chcących być Polakami, Europejczykami ...
_________________
nieszczęsnym jest człowiek, który ma Miłość, a szuka czegoś innego

umiłowanej i niezawisłej Natury zguba
 
 
smokeustachy 
sekretarz władz wojewódzkich


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 04 Mar 2007
Posty: 3072
Skąd: Oxenfurt
Wysłany: Nie 25 Mar, 2018 01:06   

Dzianie się
Dział: Polityka
0 0 0 A A A

Procesy społeczne są skomplikowane i nie zajdą w mikrosekundę. Wszystko musi się mówiąc krótko wydziać. Weźmy taką Unię Europejską. Kto mądry to od razu wiedział, co to za gagatek ale aby społeczeństwo się przekonało dowodnie to musiały określone procesy zajść. Skończyło się to Junckerem, Timmermansem i Tuskiem jako prezydentem. Na tym etapie jesteśmy teraz. Podobnie obóz podległościowy musi dopełnić miary własnej wciórności aby społeczeństwo miało kompletny obraz jego upadku.

Redaktor Rafał Ziemkiewicz chlapnął ostatnio u Roli, że Kaczyński jako żoliborski inteligent to dziedziczy różne takie uprzedzenia inteligenckie, nienawidzi endecji rozumianej jako ruch emancypacyjny, masowy itp. Szlachecka niechęć do chama. I łączy to go z Michnikiem. Wywodzi się z tego środowiska inteligenckiego choć jest przez nie wyklęty, jako najwybitniejszy przedstawiciel. A Lech Kaczyński to w ogóle otaczał się udekami i miał nadzieję, że w końcu Michnik go pochwali. No wywalą tera RAZa z reżimowej TV jak nic. Ale on o tym już pisał xiążki, np. "Czas wrzeszczących staruszków" więc widziały gały, co brały do tego W Tyle Wizji. Jak wiecie widzę W Tyle Wizji odzyskane przez Targalskiego w jakiejś przyszłości.


https://youtu.be/px44mzWsHio

Wnioski są takie, że przed PiSem też stoi wyzwania doprecyzowania własnej tożsamości. Ostatnio zawiesili obywatelski projekt załagodzenia prawa aborcyjnego. Przy okazji - wielki szacun dla pani Kai Godek za walkę o to.

Janusz Korwin-Mikke słusznie zdefiniował tu kiedyś prawidłowe znaczenie terminu zaostrzenie: otóż decyduje perspektywa obiektu exterminacji. Np. jeśli jest prawo, że można Ci uciąć łeb i wchodzi zmiana, że jednak nie to jest to złagodzenie. Podobnie z punktu widzenia dziecka które ma być wyskrobane projekt reprezentowany przez panią Godek to jest załagodzenie. Dlatego tamte ryczą.

II


No dobrze. Aborcja jest złem ale jak taki czarny protest wyskoczy do matki z mordą, że nie wyskrobała to popieramy czy nie? Ja jednak nie o tym:

Otóż tamte nie rozumieją jednak społeczeństwa. Specyfiki wynikającej z doświadczeń historycznych nie rozumiom. Kopiują bezmyślnie zachodnie neomarksistowskie wzorce, traktując z góry miejscowych jako białych murzynów zacofanych. Godnych jedynie pouczeń. I tak:

1. Prawa mniejszości

Z prawami mniejszości problem jest taki, że u nas mniejszość uciskała większość. Ateistyczno-komunistyczna mniejszość uciskała polsko-katolicką większość. Ludzie oczekują zatem ochrony praw większości. I to co jakiś czas widać. A tamte nie. Uparły się o tych mniejszościach nawijać. Intelekt ałtorytetów nie jest w stanie tu poradzić sobie z kwestią prostą. Mianowicie nie wiedzą, czy katolicy są większością czy mniejszością w Polsce? Jak są mniejszością to podpadają pod ochronę mniejszości. Jak są większością to trudno się dziwić, że se przegłosowują co tam chcą. I tak się towarzycho miota.

2. Oskarżenia o faszyzm

Sam Józef Stalin nakazał wyzywać wszystkich od faszystów. Socjaldemokraci byli nazywani socjalfaszystami itp. Po wojnie stalinowscy siepacze wyzywali w ten sposób porządnych ludzi. Obecne oskarżenia o faszyzm z jednej strony klasyfikują wyzywającego jako kontynuującego stalinowską represję. Z drugiej - wyzywanego określają jako porządnego człowieka. Trzecie pokolenie AK walczy z trzecim pokoleniem UB. Takie tam.

3. Straszenie Breżniewem.

Weźcie sobie przeczytajcie nawijkę: http://wo.blox.pl/2018/03/Drodzy-pisowcy-2018.html Widać tu raz koncepcję białego murzyna, który jest głupszy i powinien drżeć przed jakąś panią sędzią z Irlandii. Nie ma odniesienia do podstawowego argumentu: tamte wychodzą na głupków nie dlatego, że ich wyzywają pisiory, tylko dlatego, że dają sobie wciskać ciemnotę. Mechanizm taki, że przedstawiciele obozu zdrady i zaprzaństwa publikują na Zachodzie różne teksty, które tamtejsze redakcje kupują (w sensie przyjmują itp. Dają sobie wciskać ciemnotę.) a potem to do nas wraca jako opinie tamtejsze jest znany. Wniosek jest taki, że nie ma tam nikogo rozgarniętego na tyle, aby to ogarnąć.

Straszenie to musi być rozumiane tak, że owe elementy zachodnie stoją po stronie czyścicieli kamienic, prokuratora Paszkiewicza i lewych cystern. Ile byśmy stracili, jakby Lewandowski "sprywatyzował" KGHM za 400 milionów $ i dlaczego wzmożenie zachodnie jest z ta wyprzedażą kojarzone?

4. Obrona Demokracji.

Proces demokratyczny wygląda tak: powstaje obywatelski projekt, zbierane są podpisy i trafia on do sejmu, który proceduje. I teraz ów Czarny Piątek protestując kontestuje podstawy demokracji i sprzeciwia się konstytucji. Co nie powinno dziwić.

III

Widać wyraźnie, że duch czasu teraz zmienił się. Czasy ściemy minęły a nastały czasy klaryzmu. Czyli klarowania się sytuacji. Oto Merkel zadrżała przed Kaczorem i wparowała z wizytą. Krytykowana nowelizacja o IPNie spowodowała wylanie się szamba polonofobicznych uprzedzeń i niechęci. Proces historyczny wygląda tak, że najpierw musi wylać się to szambo żeby ludzie zobaczyli, jak jest. I wtedy wiadomo jest, na czym stoimy. Krytyka PiSu jest tu nieuzasadniona. Tzn powinni wiedzieć, jak wygląda sytuacja.

Znamienna jest tu postawa szeregu komentatorów i publicystów występujących w audycjach Łukasza Warzechy. Dominik Zdort np. był. W Izraelu jest ustawa jeszcze bardziej ograniczająca wolność słowa niż ta nasza, jeszcze bardziej niejasna i co? I jakoś nikomu nie przeszkadza. No i dlaczego?

https://youtu.be/jR6-Ra5etr0

Co byście tam nie opowiadali to teraz kwestia antypolonizmu weszła w przestrzeń publiczną i doszły mnie słuchy, że nasz (w sensie Polski) Naczelny Rabin w Izraelu oświadczył, że ten antypolonizm to niedobry jednak jest. jak ktoś się miał przejmować antypolonizmem jak sami Polacy nie formułowali postulatu, żeby go zwalczać. Teraz się pojawił w przestrzeni międzynarodowej i zobaczycie. Ja tu prekursorem jestem na tym blogu. Okazało się jednak, że antysemityzm istnieje. Zwracam uwagę na artykuł: http://wprawo.pl/2018/03/...mita-przyznaje/
Komu tam ci chałaciarze przeszkadzają? Przyjeżdżają do tego Leżajska, zatankują i co? Czemu ten Billewicz się tu chce wyzwalać?
_________________

 
 
 
jan 
członek zarządu organizacji powiatowej
zguba


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Lut 2006
Posty: 1024
Wysłany: Sob 07 Kwi, 2018 11:07   po-dleglość uprawiana całorocznie i ciągle w za-kod-owaniu

Obok przypieczętowanych po-sterunkowych straży obozu po-dległościowego są ci wijący się.

kukiz 16 czy 17, pal licho . Dali się po-znać jako mówiący jak PiS i głosujący jak organizacja kolaborancko-mafijna . Gdy zorientowali się, że po ich identyfikacji słupki lecą w takim tempie iż nie dadzą rady zajść jak podobny kolonialny konik pt. lpr/marcinkiewicz/zdradeksikorski itp. postanowili uronić nieco spójności z w/w obozem .
Cóż z tego, gdy tylko nadarza się najmikroskopijniejsza okazja dowalenia Polsce, jak cały obóz są na miejscu/po-sterunku dywersyjno-szturmowym .
Między czasie stonowana po-słanka kukiz Śmigaj ma przypominać się pojedynczymi zaczepnymi punktami wobec pro-polskiej Parti/Rządowi RP np . rzekomego nie wypełniania zobowiązań PiS-u wobec niepełnosprawnych itp. Gdy przychodzi momentataku w/w, pani Śmigaj już ma więcej spójności z kod-em i wtedy ( wczoraj minęła 20-ta) wytyka PiS-owi 800 000 armię urzędników państwowych, za małą kwotę wolną od podatków, VAT 23% ustalony przez organizację mafijną ale ściągany- wtedy- tylko z uczciwych polskich nieukatrupionych firm lub finansowanie partii z budżetu państwa . Ta niby stonowana/obiektywna postać kukiz z odegranym wcześniej cięciem o niespójności z w/w obozem, tymi punktami w chwili ataku na PiS staje się dla tego w/w obozu mafijnego antypolskiego, wsparciem z niby samej przeciwnej strony .
Może czas ponownie naświetlać rzeczywistość aby Polaków niektórych nie wpuszczać w zakłopotanie czy ten kukiz 16 to konik typu lpr/marcinkiewicz/zdradeksikorski czy może propolski głos obiektywizmu ..
Sam punkt o niefinansowaniu partii z budżetu wpisuje się w intencje antypolskiego obozu mafijno-kolaboranckiego jako aparatu u sterów Polski za tzw III RP wg wytycznych kolonialistów z międzynarodówki lewackiej .
Kto w ramach mafijnych dekad rozkradł polski majątek ... Ano nie PiS . Kto ma parasol ochrony medialno- finansowej w/w międzynarodówki lewackiej / mafi jako tzw organizacje partyjne ... Ano nie PiS . Więc kto bez środków z budżetu państwa nie da rady utrzymać struktur partyjnych .. Ano PiS . Nosidła fałszu mają na obronę tylko zniszczone dowody/świadkowie i nie pamiętam oraz sądy promafijne . Mimo to są usadowieni na biznesach usadowionych w tych mafijnych czasach, kiedy likwidowano w tysiącach/mc działalności gospodarcze Polaków uczciwych, czujących się Polakami a którzy jako zrujnowani przez mafię wyjeżdżając za granicę od 2004r już po 1 roku np w UK mieli tam nową firmę z ok. 10 zatrudnionymi i to zaczynając od ) czyli od pracy na etacie robotnika . Jeszcze rzeczywistość mafijna na tak przerażająca skalę w Polsce była zauważalna ( ochrona twierdzy kolaboranckiej pt. TK, której tzw prezes/komendant odbywał spotkania naradcze w siedzibie tzw partii a raczej organizacji kolaborancko-mafijnej u sterów III RP) w 2016r . Kolegi dziewczyna z domu lewacko-pełowskiego zwierzała mu się jak (2015/16r) jej koleżanki mąż prowadząc sklep z zabawkami - nadal- musi płaci haracz mafii. Tak 2015/16r jeszcze od 1990r, co było normą . Normą o której tylko trzeźwy umysł potrafi przyjąć należycie do świadomości, tj. do XI 2005r o mafii i przelicznych gangach we wszystkich mediach na terenie Polski mówiło się z taką naturalnością jak o prognozie pogody i z częstotliwością reklam po 2007r . Rzeczywistość tamtych mafijnych postkomunale czasów to jedno a drugie, ze wtedy też pracowano nad zabijaniem u Polaków postawy obywatelskiej/obowiązku obywatelskiego, np. narażając ostatnich ( koniec lat 90-tych) Polaków stających w obronie kobiet, honoru chcących świadczyć w sądzie przeciw przestępcy na drwiny problemy w pracy, lżenie przez tzw sędziów . Udało im się, później ludzie na widok leżącego człowieka na chodniku odwracali głowę , podobnie jak na bitego/kopanego .
Jak Śmigaj nie jest naiwną i chce uchodzić za poczciwą Polke, to w PiS-ie ma dużo do udowodnienia . W PiS-ie, gdzie ludzie nie liczą godzin pracy ponad normę 10-ciogodzinna, gdzie całe lata stawiają czoła mafii asekurowanej bezwzgledną miedzynarodówkę lewacką sponsorowaną przez agentury ludobójców i krwiożerczych rekinów/konglomeratów .
_________________
nieszczęsnym jest człowiek, który ma Miłość, a szuka czegoś innego

umiłowanej i niezawisłej Natury zguba
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4581
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Sob 07 Kwi, 2018 17:17   

Ja bym tak jednoznacznie (a szczególnie jednoznacznie negatywnie) nie oceniał Kukizów, bowiem niejednokrotnie udowodnili (per saldo) że w zamieszaniu i pro-partyjnych jedynie przepychankach na-i-w-okolicy-kręgów-szyjnych potrafią zachować zdrowy rozsadek i dążenie do konsensusu i to (sic!) stojąc na z pozoru straconej pozycji - bowiem bici przez obydwie strony. Oczywiście w tym miejscu można zaraz kontrargumentować "krowa też stoi wytrwale na stanowisku i nie obchodzi ją ilu ją krytykuje". Niby tak, jednak poza owszem, istotną i dominującą działalnością w sektorze mleczarskim oraz energetycznym (produkcja metanu), nie spotkałem się jakoś jeszcze ze spójnym czy porywającym programem politycznym wyartykułowanym przez przedstawicieli tego gatunku

Wracając do Kukiza - od początku pewne idee które przyświecają ich programowi były nie tylko że nowatorskie (w Polsce) ale i obiecujące wiele i to zmian na lepsze, a przynajmniej na uczciwsze, bo takim jest w zasadzie projekt JOW, którego mocnym protagonistą jest od początku ta partia Być może w poprzednich (a może i w tych nadchodzących) wyborach byłoby to jeszcze zbyt rewolucyjne posuniecie, jednak w perspektywie iluś tam najbliższych lat trudno będzie budować demokrację w naszym Kraju bez poważnego postawienia sobie pytania - czy chcemy utrzymywać system wodzowski, wielkopartyjny w którym odpowiedzialność za spełnienie obietnic wyborczych oraz punktów własnego programu rozmywa się gdzieś w przestrzeni - czy wolimy bardziej bezpośrednią demokrację i odpowiedzialność wybieranych przedstawicieli przed tymi którzy ich wybrali ? (czyli w demokracji - którzy udzielili im, jako suweren, władzy)

Te (ale także i sporo innych np. czysto gospodarczych) pytań które stawiają odważnie politycy z partii Kukiz15, może i giną na razie w medialnym 'majnstrimie' (około-rządowym jak i antyrządowym) jednak - mogę się założyć że będą wracać do nas (społeczeństwa) jak bumerang i to za każdym razem mocniej. I - jak by nie było - przyjdzie czas że będziemy musieli na nie sobie odpowiedzieć.
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
jan 
członek zarządu organizacji powiatowej
zguba


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Lut 2006
Posty: 1024
Wysłany: Sob 07 Kwi, 2018 21:33   itp.

Może Amerykanie radzą sobie lepiej z JOW-ami niż my poradzilibyśmy sobie ale nam nie wolno 3 raz (po 1989r ) stracić Polski . Pisałem już po 2007r, że to był raczej ostatni raz gdy mogliśmy pozwolić sobie na niedopilnowanie urn wyborczych . Dramatyzm ostatniej dekady i 13 XII 2016r nie pozostawia wątpliwości, że Polacy duchowi odzyskali Polskę/ Ojczyznę XI 2015r raczej za sprawą Opatrzności/Cudu .- Cudu posługującego się orężem wroga Polski, przeciw jemu samemu ( islamizacja Eu i krwawe tego skutki ) . Oręż wroga (machiny lewackiej zasilanej agenturą top ludobójców i rekinów konglomerackich) Polski jako diabelski w swej niesforności wymknął się i przed czasem dokonał porażenia ciała utrzymującego (podatkami) euro-gabinety machiny lewackiej . Krew zaczęła przeciekać przez szczelność kompletnie zalewających kontynet-/ty massmedia lewackiej machiny i diabelski plan zaczął się chwiać . Tym sposobem bezwzględność machiny lewackiej wobec Polski osłabła, dzieląc energię na niwelowanie skutków przecieku krwi przez hermetykę ich massmediów . Jeśli to nie Cud, to niebywały zbieg okoliczności ale Polska oswobodziła się i jak w przeszłości poraża swym potencjałem- nawet przy nie otrzeźwieniu jeszcze całych 80 % społeczeństwa . Ludobójcy zawsze mieli problem z niezwykłością tego polskiego Ludu i nawet po własnych milionowych trupach gotowe były/są na własne sojusze byle nie Polacy.- Dokładnie jak organizacja kolaborancko-mafijna od 1989r wszystko tylko nie PC/PiS .
Jeśli ktoś- kukiz- w takich okolicznościach podziela ( choćby częściowo) atak na PiS, to w najlepszym wypadku jest nie dość dojrzały do odpowiedzialności za Polskę .
To nie jest zabawa . Mafia kolaborancka ma pieniądze z własnej przestępczej działalności ćwierć wiecznej a przecież jest niezbędnym i uzależnionym instrumentem w mackach potężnej machiny lewackiej, która obawia się Wolnego Polaka tak jak np. reparacji .
Postrzeganie programów socjalnych jako rozdawnictwo nie przystoi duchowemu Polakowi . Wielu Polaków zapracowując się na śmierć/chorobę żyła w ubóstwie jak te ok. 3 mln rodzin przed 2016r . Tym ludziom należy się przywrócenie godności, a że biznesy przez ćwierć wieku ustawiane były pod zniewolonego Polaka, dzisiaj większość tych zgnębionych ludzi sama nie dałaby rady podnieść się z ubóstwa, bo oni nie zarabiali nawet na zdrową strawę przed 2016r a co dopiero na biznes, na nieruchomość w miejscu o większej dostępności pracy itd .
_________________
nieszczęsnym jest człowiek, który ma Miłość, a szuka czegoś innego

umiłowanej i niezawisłej Natury zguba
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4581
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Nie 08 Kwi, 2018 00:59   

Z dokładnością do tego - że my, jako naród, tak dzielni i niesłychanie odważni oraz (często) także i ofiarni w boju, pod okupacją czy w obliczu wielkiej tragedii - kiedy juz umilkną bitewne werble i kiedy opadnie kurz wybuchów, stajemy się dziwnie nonszalanccy, niezaradni, naiwni (żeby nie powiedzieć że karygodnie bierni). I tak jak dym po wybuchach bomb i pocisków opada tak opada wraz z nim nasza wola, inwencja i zapał oraz poświęcenie - a właśnie wtedy - jest ono najsilniej potrzebne. Po to by wykorzystać to krwią, tak Wielu przecież, i potem okupione zwycięstwo, by zasiedlić i zagospodarować zdobyte terytoria, by tchnąć w nie teraz dobrego ducha pracy, rozwoju i sprawiedliwości.

Ileż to razy podnosiła w przeszłości głowę Rzeczypospolita. Ileż było wielkich (i tych mniejszych) wiktorii ileż razy wszystko stawialiśmy na szali albo przynosili na szaniec. A jakie tego, tych wielkich czynów naszych ojców, dziadów i praprzodków najczęściej bywały owoce ? I o ile można powiedzieć, że kilka razy los spłatał nam wielkiego historycznego figla rzucając nas samotnie przeciwko siłom i warunkom nie do pokonania i każąc wybierać między honorem a istnieniem, o tyleż o wiele więcej razy sami sobie ukuliśmy cokół o który potem potykać się a i pod ciężarem którego ginąć przyszło.
Warto sobie zdać z tego sprawę, śledząc losy i historię od zamierzchłych czasów, naszą historię, bo ona mówi , przemawia do nas ,tylko trzeba nachylić ucha. Warto bo jak mawia stare przysłowie "kto nie poznał historii ten potknie się o nią w przyszłości". Często , nie zawsze, ale tak właśnie bywa.
Zresztą to nie nasza (Polaków) jedynie tylko narodowa wada - cofając się do czasów dawniejszych warto przypomnieć sobie losy całej Słowiańszczyzny która, choć pisał o niej w X wieku słynny kupiec i podróżnik Ibrahim Ibn Jakub że "nie byłoby w świecie większej siły nad tą nację ,gdyby nie wrodzona im kłótliwość" to jednak w wielu wypadkach uległa (z własnej winy)pod butem obcych wcale nie silniejszych narodów. Przychodzi mi również na myśl historia Słowian Połabskich - świetnie uchwycona w krytycznym momencie przez Zofię Kossak-Szczucką w "Troi północy"
Wystarczy czasem cofnąć się i bliżej , prześledzić sobie koniec okresu świetności (a nawet ów przysłowiowy złoty wiek ) I Rzeczypospolitej, jej próby naprawy , nawet te w ostatnim czasie czynione (jak praca KENu, Twórców Konstytucji 3 maja itd) zobaczymy tam może nie materiał do przekopiowania kropka w kropkę, ale na pewno dające do myślenia istotne wysiłki i dążenia i podejmowane działania zaradcze, aby uratować, podnieść z kolan ...

Wracając jednak do spraw bliskich i bliższych , przez ostatnie kilkanaście albo nawet około trzydzieści lat mieliśmy kilka poważnych okazji. To sporo zważywszy że nasi przodkowie nieraz mieli nie więcej niż jedną na pokolenie. I, niestety, z żadnej właściewie (We właściwym stopniu) nie umieliśmy skorzystać. Tak jak należało. Czyli skutecznie. Tak jak skorzystali w 1918-19 roku Piłsudski, Dmowski, Paderewski, Witos oraz grono równie wybitnych polityków jakie wtedy mieliśmy. Dziś próżno by i ze świecą szukać ludzi na ich miarę. Dlaczego tak piszę ? Ano dlatego, że oni wszyscy przecież reprezentując tak różne partie i stronnictwa oraz tak odmienne poglady , podejścia do zycia, potrafili , kiedy sytuacja tego wymagała zjednoczyć się , ponad dzielącymi ich różnicami (nie , nie użyję mimo wszystko frazy "ponad podziałami") - i wspólnie zacząć zmieniać i budować nasz świeżo co posklejany Kraj . To byli naprawdę politycy przez duże P.
I patrząc teraz na nasze 3-4 podejścia , próby podążenia ich szlakiem (liczę od początku :
1. sejm pierwszej kadencji i rząd Olszewskiego 2. rok 1997 i rząd koalicji AWS-UW 3. 2005 r. i pierwszy rząd PiSu oraz 4 stan obecny) - otóż kiedy tak patrzę i porównuję sobie sytuację owego "wtedy" i naszego "teraz" to nieraz do mocno smutnych wniosków dochodzę . I to zarówno pod względem wolitywnym jak i technicznym (wykonawczym) . Już co najmniej raz wywróciliśmy się (wywrócił się rząd) przez przecenieni swoich sił i wyników przyszłych wyborów oraz przez uchwalanie fatalnego w skutkach prawa. I to mimo wielu krytycznych uwag jakie otrzymywał od społeczeństwa i wielu ekspertów w danych tematach... Jak widzę nauka poszła tym razem, niestety, sobie w las. Co nie znaczy że nie widzę kilku podstawowych sukcesów jakie na pewno ten rząd na swoje konto już zapisał ! I to sukcesów które mogły mieć już i niektóre poprzednie rządy - gdyby tylko kiedykolwiek zechciały ! Ale niestety w wielu wypadkach są one (sukcesy) zakryte, zakopane przez ową masę indolentną, bezwład tak w dziedzinie inwencji jak i organizacji a (czasem) podstawowych spraw etycznych, oraz niestety również, porażający brak kompetencji u niektórych (na szczęście już nie-) ministrów. Za to w dziedzinie propagandy (rządowego mainstrimu) próbującej per fas et nefas zamaskować wiele potknięć czy ewidentnych wpadek, ale znów robi to z rozbrajającą nieporadnością nader rozwiniętego pięciolatka demonstrującego wszystkim naokoło swoją dorosłość w postaci prawie kompletnego zestawu trzonowych.
Naprawdę , z ręka na sercu, ale spodziewałem się choćby pod tym ostatnim względem po tym rządzie o wiele więcej .... (a mam niejakie porównanie jako także były dziennikarz )

I dlatego twierdzę - że przy wielkich i, niektórych, bardzo szeroko zakreślonych planach tego rządu (a przynajmniej szeroko publicznie prezentowanych) jest krytycznym, aby stał przy nich , może nawet w cieniu opozycji, ktoś taki, kto ma odwagę i może sobie pozwolić na "twórcze niezgadzanie się" z mainstrimowym projektem, ba ,wskazywanie słabych stron i luk wielu rozwiązań szczegółowych, wypunktowywanie ich, które nieraz już zmusiło w efekcie do poprawy jakości uchwalanego prawa (i nie mam tutaj na myśli tylko całej sprawy z ustawami dookoła sądowymi, było tego więcej) . Ktoś, kto pokaże Polakom że można wnieść do polityki (tej znienawidzonej i wyszydzonej przez wielu ) nową energię i nowe ( czasem bardzo) rozwiązania, wobec starych skostniałych nieraz i niewydolnych struktur.
Ktoś kto nie będzie czołobitnie zgadzać się ze wszystkimi , nawet najgorszymi z punktu widzenia skutków, pomysłami które każda wielka formacja ma w swoim zanadrzu ... ale pokusi się o ich rzeczową ocenę. Oraz o wskazanie innych opcji.
Oczywiście nie wszystko co nowe musi być lepszym z definicji . Ale jest wiele spraw w których, co przyznaje sam Prezes J. Kaczyński, sytuacja jest zła, stara, skostniała i które należałoby przebudować od zera od podstaw, tak by lepiej służyły społeczeństwu, bo koniec końców o to właśnie chodzi. I jak widać to po głosowaniach w parlamencie (każdy dziś może sobie to sprawdzić sam) w takich próbach reformowania systemowego przy różnych okazjach posłowie Kukiza głosowali ramię w ramię z Prawem i Sprawiedliwością . Choć w innych się , nieraz bardzo twórczo , różnią. A czasem także, przecież mylą.

Dlatego - nie podejmowałbym takich krańcowych, jak Kolega - osądów, czy może raczej wyroków, w stosunku do partii Kukiza, bo znaleźć można w niej co najmniej drugie tyle dobrego i dobrych , a czasem i o wiele lepszych pomysłów i rozwiązań niż w ścisłym obozie rządzącym. Raczej skupiłbym się na wyszukiwaniu tego co dobre i co łączy oraz buduje (nowe Polskie jutro w którym będziemy przecież zyli), w odróżnieniu od tego co ewidentnie je rujnuje.

Pozdrawiam
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
jan 
członek zarządu organizacji powiatowej
zguba


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Lut 2006
Posty: 1024
Wysłany: Nie 08 Kwi, 2018 10:29   Historie i ich konsekwentne niemoce .

Black^Widow napisał/a:

Warto sobie zdać z tego sprawę, śledząc losy i historię od zamierzchłych czasów, naszą historię, bo ona mówi , przemawia do nas ,tylko trzeba nachylić ucha. Warto bo jak mawia stare przysłowie "kto nie poznał historii ten potknie się o nią w przyszłości". Często , nie zawsze, ale tak właśnie bywa.

Wybrałem ładne z ładnych opisów . Oczywiści czytając to drugi raz, zdążyłem między czasie dojrzeć w miejsce wcześniejszych emocji - być może słowiańskiego romantyzmu .
Po pierwszym czytaniu Twojego całego tekstu co kawałek/co podobny akapit odkrywałem że jest jeszcze ciekawszy do odniesienia się, by zachować streszciwość .
Można postrzegać to jako wadę, sam upraszczam jakby dla wygody, by po ostudzeniu zauważać wątpliwości w takim upraszczaniu ocen ludzkich cech. Z punktu widzenia np. własnych niedomagań ( mało-strawność historyczna, niesforność edukacyjna ) już, a to budzi zachwianie pewności siebie w obliczu tak spójnego obrazu struktur intelektualno-akademickich jak u kolegi, a to wprawia w zachwyt spójno-intelektualno-naturalny a przy tym naukowy wywód ( choćby o historii ) . Mając jednak te swe wady, niedomagania -tutaj szczególnie w/w-, przy ocalałym równie spójno-naturalnym dziewictwie obiektywizmu/poznawania/zrozumienia, zdarza mi się i u najlepszych (choćby jak u kolegi) dostrzegać w ich lepszości edukacyjnej wypracowanej często od najmłodszych lat, ograniczenia . Ograniczenia nie będące wadą a porządkiem ograniczeń narzucanym bezkresem zjawisk, złożoności samego świata ( bez celowego przysłówka tylko czy wszechświata) . Powiedziałbym, po cóż szukać takiej szali która zważy co cenniejsze jak np u kolegi w/w zalety i u mnie w/w wady i -tylko- to coś niesfornego .. Dzieje , łącznie z bieżącym czasem zdają się dowodzić, że z pozoru najprostsze wykonywane czynności w harmonii z naturą, nawet powtarzane codziennie jakby monotonnie, nie muszą być mniej cenne w życiu niż nieosiągalny dla większości ludzi zasób wiedzy edukacji akademickiej, a tym bardziej mniej harmonijnej z naturą .
Może problem nieradzenia sobie Słowian, Polaków a raczej radzenie sobie mniej efektywnie względem niektórych, nie jest winą a położeniem . Ameryka (USA) np. nie tyle z przyczyn położenia odgrywa wg mnie rolę makro laboratorium świata w kwestii godzenia ludzkich zachcianek/pomysłów/religii/kultur/ potrzeb- chciwości zgodnie z ich możliwościami intelektualno-świadomościowymi . Robi to w dużym tempie . Nie widzę w tej / takiej Ameryce (niegdyś mojej duchowej Ojczyźnie) niczego dobrego ale skoro człowiek nie radzi sobie z własnym prostackim prymitywizmem, niech to się odbędzie w 200-300 lat, niż 500-1000 lat .
Położenie geograficzne Polski oraz słowiańska mentalność, może wypełnia rolę laboratorium konfrontowania mentalności etnicznych/rasowych, przeplatanych także amerykańskimi kategoriami choćby ze wzgl. na wymieszanie mentalności historycznych . Kolega pisał o własnoręcznie ulepionych cokołach o które się potykamy. Znalazłoby ich się tak postrzegając problem. Tak postrzegając można by dopatrzeć się w/w cokołów obok krzyżaków, chrześcijaństwa także Żydów . Powiedzmy, że zważyć się tego nie da, tj. co dobre a co gorsze . To co nastąpiło po wiekach, obok pomnożenia się populacji ludzkiej, nie podlega ważeniu . Jest to niemalże zadekretowane, permanentne ludobójstwo wszech czasów ( znane ludziom) powtarzane co kilkadziesiąt lat i to z udziałem tych samych nacji pośród których Polska leżeć ma po samym ich środeczku .
Tak postrzegając niedomagania Polski/Polaków opisywane przez Szanownego Kolegę, nie koniecznie muszą być przyczyną ignorancji historycznej . Ta sama historia służy także tym samym permanentnym ludobójczym nacjom wszech czasów .
Ograniczając się tylko do racji własnego umysłu ( nie wytykam Koledze ), już naprędce - dla ratowania Polski - należałoby dokładnie zidentyfikować i unieszkodliwić osoby z organizacji mafijno-kolaboranckiej ich/jej powinowactwa - wg nich to nawet ponad 20% społeczeństwa . Nawet jeśli komuś ma prawo wydać się to wykonalne, to czy chociaż te 50 % społeczeństwa gotowa jest na niezbędne wyzwanie..- Dzisiaj nad tą w/w - prawdopodobną- niegotowością czuwa komfortowa machina lewacka w antypolskich massmediach z polskojęzyczną zgrają nie czującą się w żadnym obowiązku mówienia czegokolwiek w oparciu o morale . Przed wynalazkiem w/w laboratorium świata wynalazku massmediów tę samą rolę dla proporcjonalnie mniejszego odbioru, ale za to permanentnie nikczemnie dokonywano na dziedzińcach miast i miasteczek w wolniejszym tempie, dyktowanym stępem konia .
Takim światłym osobom jak duchowo prawicowi bywalcy tutejsi nie trzeba tłumaczyć że nie to złoto co się świeci- świeci w reklamach lub słowach reklamujących . Ta banalna maksyma może też mieć odniesienie do wagi historii. Historii do której dziewiczo miałem jakiś awers, czas dojrzewania pokazał- jak zwykle-, że to mama Natura podpowiadała a może nawet Opatrzność. Niedomagam przyswajania wiedzy na pamięć, gdybym w dzieciństwie jeszcze resztki przyswajania na pamięć poświęcił historii, z dzisiejszego punktu widzenia powinienem był być jeszcze głupszy . - W każdym razie bardzo przeżywam do dzisiaj te ok. ćwierć wieku najświeższej historii np. o żyjących jeszcze t.w.- owcach. Dzisiaj gdy jak nigdy dowody zapisane są na wszelkich nośnikach pamięci, łącznie z nośnikami żyjących świadków a kwestia t.w. - ców jest kwestionowana. A co "demokracja"- wytrych dla okupacji, zniewolenia i być może znowu makro-ludobójstwa .
Mamy obwiniać się jako Słowianie, Polacy o niekonsekwencję, zwłaszcza wobec historii a w konsekwencji rozbijanie się o własne cokoły. Reszta Europy jeszcze liczniejsza, choć nie Słowiańska i jak ona sobie radzi z dzisiejszą - żywą historią wykorzystywania "demokracji" jako narzędzia zniewolenia, wykulturowienia ...
Zatrzymując się w poglądach, najlepsze rozwiązanie na pat geograficzno-kulturowy Polski/Eu, jakie mógłbym wycedzić, jest/było; w 1945r jako obóz aliancki kolejny raz zwycięski nad nacją makro-ludobójczą, powinien- może- zesłać Niemców/german do rezerwatu z blokadą rozrodczą . Właśnie dzisiaj dokonywałby się akt zakończenia pt. nacja ludobójcza wszech czasów ( znana ludzkości). Czy poprzestaje na próbach pojęcia , zrozumienia, szukania innego wyjścia , raczej nie. - Może to znak że umysł jeszcze żywy/elastyczny . . W każdym razie w/w rozwiązania na 1945r. byłoby dalece humanitarniejsze od powodów beneficjentów .
Proszę mi wybaczyć wyłomy wszelakiej maści współczesności .
Pozdrawiam.
_________________
nieszczęsnym jest człowiek, który ma Miłość, a szuka czegoś innego

umiłowanej i niezawisłej Natury zguba
 
 
Trapp 
baron wojewódzki


Dołączył: 11 Mar 2006
Posty: 4048
Skąd: mazowsze
Wysłany: Nie 08 Kwi, 2018 16:51   Re: itp.

jan napisał/a:

To nie jest zabawa . .


To bawcie się dalej PiS-owcy
jak kadry dobieracie chyba z Toszka czy Tworek U nas się mówi z Gostynina

Cytat:
Michał Wójcik


@mwojcik_
Obserwuj Obserwuj @mwojcik_
Więcej
Nagrody dla ministrow w resorcie sprawiedliwości w czasach Platformy.-:)

2012 r.
Sekr. stanu - 9000 zł
Podsekr. stanu - 9000 zł

2011 r.
Podsekr. stanu - 12 000 zł

2008 r.
Minister sprawiedliwości - 1400 zł
Sekr. stanu - 1100 zł
Podsekr. stanu - 900 zł
Podsekr. stanu - 900 zł

08:27 - 6 kwi 2018

https://twitter.com/mwojcik_/status/982278658172866560
po raz kolejny piszę że nikt tak nie obrzydzi i nie skompromituje PiS-u jak jego zwolennicy :!:

co do socjalu, jak ma postrzegać program 500+ ktoś kto jest na granicy progu 800 zł i np. za to że zarobił 1 zł zabiera mu się 6000 :?:
_________________
Poseł PiS Andrzej Kosztowniak chciał dowiedzieć się, ile pieniędzy wydano na nagrody dla ministrów i wiceministrów rządów PO, czyli w latach 2010-2015. Z Kancelarii premiera otrzymał odpowiedź, że sekretarze i podsekretarze stanu w KPRM w tym okresie otrzymali łącznie 38 tys. zł nagród. To ponad 15 razy mniej niż wyniosły nagrody tylko w jednym roku rządów premier Beaty Szydło.
 
 
jan 
członek zarządu organizacji powiatowej
zguba


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Lut 2006
Posty: 1024
Wysłany: Nie 08 Kwi, 2018 19:56   

Może jednak bez wychylania się, odpowiem adekwatnie i proporcjonalnie do adwersarza;
- ponieważ zaczął niczym niesiół lub cadburn od sztandarowego punktu pr-u postkomunale pt. chorób psychiatrycznych nadzwyczajnych Polaków a przy tym posłużył się kilkoma ośrodkami leczenia w/w chorób, odnoszę się . Adwersarz albo instruktorem pr-u postkomunale albo bywalcem w/w ośrodków .
Co do danych o nagrodach, to te zaniżone zapodane nagrody za obozu kolaborancko-mafijnego u sterów RP i tak są tylko oficjalnymi .
W świetle potwierdzonych ze wszystkich stron danych o państwie teoretycznym / też w auto-ocenie w/w organizacji w jej czynnym na dany czas tzw. III RP jako h j/d pa i kamieni kupa . Od strony zaś audyto-pochodnych to ; ok. 500 mld zadłużenia za 8 lat (2007-2015), spuszczenie wpływów z wysoko własno-ustawionego VAT-u ponad 200 mld w czeluści mafijno-kolaboranckie, spuszczenie ponad 200 mld w postaci unikania podatku dochodowego i innych w czeluści kolonialne ( razem 2007-2015 już ponad 900 mld rabunku dla Polski i Polaków) . Oprócz danych księgowo audytorskich to takie osiągnięcia jak ok. 3 mln rodzin ( nie mylić z osobami) doprowadzonych do ubóstwa, ponad 25 % umów o pracę umowami śmieciowymi (audyt na koniec 2015r ) . Masa niesprawiedliwych wyroków, wyrzucanie w tysiącach ludzi z własnych mieszkań a opornych niszczenie do śmierci włącznie- często poprzedzane podwyżkami czynszu o ok. 100 % w kilka tygodni lub też kilkaset % w kilka mc-y ( tylko ten co przeżył lub ma odpowiednią wyobraźnie może to odebrać z należną powagą ) . Wszystko to przy minimalnej krajowej o ok. 8 % niższej a jednocześnie królującej na listach płac a z życia podobnie często ludzie pracowali za ok. 4-6 zł/h . Rozbrojenie obronności Polski, bankowości pl, gospodarki w oparciu o pl firmy . Przy tym wszystkim deficyty finansów publiczych, zadłużenie i jego tempo większe jak za PiS-u . Za co więc te w/w nagrody - nawet jako tylko te oficjalne . Te oficjalnie z których jednostki reprezentujące w/w organizację na znamiennym yntelygentnie poziomie kwitowały ale jaja, alejaja .
- Pytanie powinno brzmieć gdzie są te cele dla przedstawicieli tej w/w organizacji a nie zakładanie, że członki te tylko brały te oficjalnie podane nagrody .
_________________
nieszczęsnym jest człowiek, który ma Miłość, a szuka czegoś innego

umiłowanej i niezawisłej Natury zguba
 
 
Trapp 
baron wojewódzki


Dołączył: 11 Mar 2006
Posty: 4048
Skąd: mazowsze
Wysłany: Nie 08 Kwi, 2018 21:45   

No i co z tego że masz rację, tylko to takie "mówienie że PO kradło więcej wkurza wyborców" jak kilka dni temu miał za motto https://twitter.com/StZerko a PiS ciągle jak socjalizm walczy z problemami które sam stwarza

edit
a jeszcze coś, gratulacje że to poseł PiS-u złożył wniosek byśmy sie dowiedzieli że wszyscy ministrowie PO przez kilka lat dostali razem tyle premii co połowa jednej premii ministra z PiS.
na miejscu totalnej opozycji życzyłbym sobie jeszcze więcej takich durniów.
Jeśli PiS myśli o swych wyborcach tak jak pokazują to Jacek Kurski czy Karnowscy w swych gadzinówkach to może się przeliczyć :!:
_________________
Poseł PiS Andrzej Kosztowniak chciał dowiedzieć się, ile pieniędzy wydano na nagrody dla ministrów i wiceministrów rządów PO, czyli w latach 2010-2015. Z Kancelarii premiera otrzymał odpowiedź, że sekretarze i podsekretarze stanu w KPRM w tym okresie otrzymali łącznie 38 tys. zł nagród. To ponad 15 razy mniej niż wyniosły nagrody tylko w jednym roku rządów premier Beaty Szydło.
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4581
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Pon 09 Kwi, 2018 09:15   

Touche !

Trafiłeś w sedno - jeśli w swoim trochę wyżej opublikowanym(-nych) postach pisałem o dramatycznym stanie prezentowania i tłumaczenia wyborcom linii rządowej w mediach mainstrimowych (obecnych) - to miałem na myśli dokładnie takie "brilliant" posunięcia .
Naprawdę - i tutaj nie muszę bić się w piersi i zarzekać od nie wiem czego - bo w przez ostatnie ponad dwa lata wielokrotnie dawałem wyraz ogarniającemu mnie zniesmaczeniu a potem kompletnemu zdegustowaniu poziomem do którego dąży TVP oraz kilka "wiodących" (pytanie kogo i gdzie?) gazet, często wypunktowując konkretne 'babochy' , wpadki, wtopy i porażki. Potem nawet już przestałem - bo ich ilość zaczęła rosnąć w postępie prawie że geometrycznym. Tak naprawdę to pamiętam jedną taką chwilę kiedy TVP odetchnęła czystym powietrzem - był to moment w 2015-tym tuż po tym kiedy z hukiem wylecieli badź z fochem odeszli dawni pro-POwscy wydawcy serwisów i audycji medialnych - i zanim nowi , równie usłużni i równie bezkrytyczni tyle że w przeciwną stronę - nie zdążyli jeszcze 'objąć władzy i opieki'. Wtedy to przez czas jakiś naprawdę mogliśmy się dowiedzieć co się dzieje w Polsce i na świecie - uczciwie i rzetelnie, bez propagandowej ściemy.

Druga sprawa to to o czym piszesz powyżej, czyli o fatalnych , strzelających w stopy całemu ugrupowaniu , posunięciach , wypowiedziach (vide obraza pierwszego stopnia i inwektywy niemalże kierowane w stronę Prezydenta RP stosowana przez wielu - poważnych, prawie że w podeszły wiek wchodzących już posłów czy senatorów - w momencie kiedy Prezydent "ośmielił się " mieć inne od nich zdanie) czy tych 'zwykłych' niefrasobliwych 'zapomnieniach się' które czasem pokazują tylko ludzkie lapsusy a czasem to co człowiek naprawdę myśli .... czasem naprawdę nie wiadomo co jest realne.

Cokolwiek by nie powiedzieć o Platformie to jednak oni byli w 'te klocki' o wiele lepsi Nie pozwalali sobie na takie, publiczne wpadki, albo pozwalali sobie niezwykle rzadko (np. wtedy kiedy nie wiedzieli ze są nagrywani - wtedy jechali po całości itp itd) Ale przekaz publiczny był dość spójny i pokazywał spójną (choć do gruntu nieprawdziwą) wersję polityki i wydarzeń.

Ja naprawdę rozumiem potrzebę - prowadzenia i prezentowania myśli przewodniej rządzącej ekipy, bo od tego RÓWNIEŻ są media rządowe (czytaj publiczne) . Ale nie można mówiąc o zmianie i nowej jakości w informacji - wracać do starych utartych metod propagandowych prowadzonych przez tak znienawidzoną i tak zdyskredytowaną formację jaką była i jest nadal PO - udając przy tym całkowitą "głasnost" ... Po prostu nie da się tego pogodzić. A jak się próbuje - skutki mogą być fatalne. I nie mówię tutaj o słupkach - w ostatnim czasie widzieliśmy wahania tak duże (+10 i zaraz -12 %) że aż nienaturalne - ale o skutkach bardziej dotkliwych , mianowicie tych nad /przy urnie wyborczej. I znów nie dotkliwych tylko dla samego PiSu- ale dla nas wszystkich, dla obywateli, bo jeśli na fali oburzenia społecznego doszłaby do władzy jakaś partia w stylu "Razem" czy tp. i jeśli by rozpoczęła rządy od skasowania wszystkiego co PiS zrobił dobrze - nawet tylko dla samej negacji - to najwięcej stracilibyśmy na tym właśnie my Polacy, obywatele.

Trapp napisał/a:
co do socjalu, jak ma postrzegać program 500+ ktoś kto jest na granicy progu 800 zł i np. za to że zarobił 1 zł zabiera mu się 6000
Ech mógłbym dopowiedzieć do tego naprawdę wiele, ale wystarczy popatrzeć na wielkie i szumne ogłoszenia "podnieśliśmy poziom życia" i "zapewniliśmy godną przyszłość naszym emerytom" a potem porównać je z realną sytuacją ludzi którzy chcą uczciwie zrobić na siebie i rodziny i tak jak przedtem tak i teraz - wali im się tylko kolejne kamienie pod nogi.

Mówię tutaj konkretnie o :
- jednolity plik kontrolny to dla nas, mikroprzedsiębiorców (zdecydowana większość firm w Polsce) tylko nowa udręka a nie wygoda. Wielkie firmy sobie z tym spokojnie radzą bo maja inne nakłady na księgowość.
[ patrz program Pis 2015 - Polska będzie silna dla silnych i słaba (wyrozumiała) w stosunku do słabych]
- jednych z najwyższych progach podatkowych oraz kosztach prowadzenia działalności
[patrz program wyborczy PiS 205 -"obniżymy podatki niesłusznie dławiące polską innowacyjność i przedsiębiorczość" cyt. z pamieci ]
- fakcie że jeśli swoją ciężką pracą i krwawicą zarobisz w miesiącu 4000 zł - to na dzień dobry musisz oddać z tego państwu około 50-53% czyli zostaje ci niewiele ponad 1700 zł (ZUS + VAT + podatek dochodowy) To właśnie TAK SIĘ PROMUJE w Polsce PRZEDSIĘBIORCZOŚĆ .... (a ile się trzeba nieraz naharować na te 4000)
[patrz program wyborczy PiS 2015 - pkt "obniżymy podatek VAT, jest niesłusznie wysoki, jeden z najwyższych w Europie" ]
- ludzie umierali za kredyty frankowe, i nadal umierają (przypadki rodzinne żeby daleko nie szukać)
[patrz program wyborczy PiS z 2015 roku - rozwiążemy sprawy kredytów frankowych i pomożemy frankowiczom - ludziom ściganym przez nieuczciwe kredyty i nieuczciwe banki ]
- katastrofalny stan reformy i sytuacji emerytalnej - poza zniesieniem nieuczciwego obowiązku pracy dla emerytów co jest rzeczą chwalebną acz prostą, PiS jak narazie nie zrobił nic żeby poprawić (mimo obietnic wyborczych) stan przyszłego polskiego emeryta. Za przykład niech posłuży mój znajomy, któremu po ponad 25 latach pracy zawodowej (często na ponad 1 etat) ostatnio ZUS wyliczył emeryturę (na dzień dzisiejszy) w wysokości ....311 zł . Tak nie przesłyszeliście się - 311 PLN.
Mnie osobiście za 15 lat pracy, działalności i płacenia podatków (również nie rzadko na półtora etatu) - jakiś czas temu 183...
Naprawdę zastanawiam się jak to będzie za te 20-30 lat ... Nie każdy ma w rezerwie jakąś działeczkę (nieruchomość) żeby ją sprzedać/wynająć i móc dzięki temu wyżyć na emeryturze.

- katastrofalny stan prawny i afery w prawie lokalowym i spółdzielczo-lokalowym (czytaj prawie na podstawie którego działają w Polsce po 1989 spółdzielnie mieszkaniowe) . Afery i bezprawie dzięki któremu nadal bogacą się nikczemnicy a cierpią szarzy zwykli ludzie , często w wieku podeszłym. Ilość afer która tam się piętrzy przekraczyła dawno ilość czasu antenowego poświęconego na badanie kulis Amber Gold, afery prywatyzacyjnej w Warszawie i afery Rywina .... tyle że jest to sprawa mniej medialna...
[znów zacytuję fragment programu wyborczego PiS z 2015 roku - "Państwo silne wobec silnych i słabe (wyrozumiałe) wobec słabych" ]
- koszty zatrudnienia pracownika (nawet jednego) w Polsce sa nadal nieproporcjonalnie wysokie do wypłacanej mu pensji Wiem doskonale bo zatrudniałem (przez mniej niż pół roku , jednego). Na tyle mnie było stać.

Ktoś powie - ano "przecież właśnie wdrożyliśmy Konstytucję dla biznesu - jest tam wiele bardzo istotnych spraw i mądrego prawa regulującego działalność małych przedsiębiorców i wspomagających przedsiębiorczość tak ważną dla rozwoju Państwa".
TAK, być może to pomogło małym przedsiębiorcom (choć mam troszkę wątpliwości) , ale może. PROBLEM tylko w tym KTO TO JEST MAŁY PRZEDSIĘBIORCA według definicji prawa polskiego .... Ktoś z szan . forumowiczów się orientuje ??
Uprzedzając - odpowiem - posługując się cytatem z prawa polskiego:
Cytat:

Mały przedsiębiorca

Do grupy małych przedsiębiorców należysz, jeżeli co najmniej w jednym z dwóch ostatnich lat obrotowych:
- zatrudniałeś mniej niż 50 pracowników oraz;
- Twój roczny obrót netto (czyli sprzedaż usług, towarów, wyrobów i operacji finansowych) nie przekroczył równowartości w złotych 10 milionów euro.
- Suma aktywów bilansu sporządzonego na koniec jednego z tych lat nie przekroczyły u Ciebie równowartości w złotych 10 milionów euro.

podstawą w tym wypadku jest artykuł 105 Ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej


To kim jesteśmy my, tacy szarzy obywatele , posiadający jednoosobowe działalności lub zatrudniający 1-2 pracowników ?

Odpowiedź (znów na podstawie tej samej Ustawy):
Cytat:

Mikroprzedsiębiorca

Mikroprzedsiębiorcą jesteś, jeżeli w co najmniej jednym z dwóch ostatnich lat obrotowych:
- zatrudniałeś mniej niż 10 pracowników oraz;
- Twój roczny obrót netto (czyli sprzedaż usług, towarów, wyrobów i operacji finansowych) nie przekroczył równowartości w złotych 2 milionów euro.
- Suma Twoich aktywów bilansu sporządzonego na koniec jednego z tych lat nie przekroczyły równowartości w złotych 2 milionów euro.

mówi o tym artykuł 104 Ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej


Dziękuję bardzo .
To znaczy że jeśli w Konstytucji dla biznesu czy innych aktach prawnych mówi się że "poprawiliśmy sytuację w grupie polskich MAŁYCH PRZEDSIĘBIORCÓW - to nie oznacza to niczego innego, jak to że podajemy rękę średnim i większym (realnie!) firmom . Tak, ŚREDNIM I WIĘKSZYM, bo któż, z szan forumowiczów przekroczył w obrocie rocznym 2 mln Euro ? Albo kogóż z stać na zatrudnienie powyżej 10 pracowników ??

To dla kogo ma być w Polsce lepiej - dla nas małych drobniutkich przedsiebiorców -ciułaczy, czy dla średnich i dużych firm ? A może - tu zaryzykuję stwierdzenie - i dla jednych i dla drugich, uczciwie ?

I tutaj jest kolejny pies pogrzebany . Mimo szumnych zapowiedzi mimo obietnic przedwyborczych , jak widać na załączonym obrazku , politykom z PiS zależy tak samo na pomaganiu w rozwoju zdecydowanej większości polskich firm (bo mówimy o firmach mikro - rodzinnych ) jak większości lub wszystkim z poprzednich ekip .
Kropka.
(albo bardzo proszę mnie przekonać że jest jednak inaczej - chętnie poznam te mechanizmy z których mógłbym skorzystać jako mikroprzedsiębiorca - żeby przeżyć w starciu z wielkimi i większymi )

To w kontekście - polityki społecznej i makroekonomii.

Ja naprawdę nie życzę źle PiSowi ani temu czy poprzedniemu rządowi - ale chciałbym bardzo - żeby zaczął on konsekwentnie realizować postulaty i obietnice które złożył nam Polakom w programie wyborczym. Programie z którym startował do wyborów i programie na który żeśmy głosowali ! Chciałbym móc uczciwie powiedzieć wszystkim w około - to dobry rząd, popatrzcie na to ile zmienił na dobre w życiu nas, Polaków. Chciałbym móc być dumny z tego rządu .
Tylko tyle i aż tyle .

A wszelkie dyskusje nad obniżeniem, podniesieniem, zniesieniem, gratyfikowaniem, obcinaniem pensji dla posłów - proszę mi wybaczyć Panie Prezesie - ale to tylko mniej lub bardziej skuteczna zasłona dymna. (czy skuteczna okaże się przy wyborach) Z punktu widzenia społeczeństwa . Pracującego .

Co mnie, obywatela płacącego horrendalne podatki w Kraju (bo uważającego zawsze i nadal że wyprowadzenie swojej firmy do innego kraju naprawdę SZKODZI Polsce) czy co was szan. forumowicze obchodzi ile zarabia poseł (jeśli skutecznie działa i dobre prawo tworzy to niech zarabia!) Istotne jest to JAKIE PRAWO dla nas tworzy - bo to my właśnie, obywatele, na tym prawie wyjdziemy - z głową podniesioną do góry czy nogami do przodu.

Minęły ponad dwa lata rządzenia. Teraz już nie można zasłaniać się "za PO było tak i tak i tyle nakradli, to ich wina że jest tak jak jest" bo chodzi o te ostatnie lata, i o nową działalność, AKTUALNĄ, o Wasze , Panowie Posłowie i Ministrowie decyzje lub ich brak, o nowe tworzenie nowego prawa !
I z tego właśnie - z jakości i madrości nowo utworzonego prawa - będziemy (a przynajmniej ja) Was, polityków PiS (oraz innych partii) rozliczać. Po obywatelsku. Przy urnie .
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
jan 
członek zarządu organizacji powiatowej
zguba


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Lut 2006
Posty: 1024
Wysłany: Pon 09 Kwi, 2018 22:07   

Nie wiem z jakich konkretnie powodów wykruszało się tutaj większość piszących, choć czasem wydawało mi się że wiem .
Wydawało mi się też że np. B-W jest bardziej obiektywny . Może to przypadek podrasowany w/w przyległościami krótkowzroczności i malkontenctwa ale juz razem z sympatią do kukiz, tak jakoś kruchliwie zaczyna się robić . - Woląc już nie odnosić się do kukiz .. , przy tej okazji wyliczanek wobec obietnic PiS-u i emerytur o jakich nie słyszałem nawet ze strony nominalnego lewactwa czyli 180- 350 zł, odniosę sie . Pytany podczas kampani P. Kukiz przez dziennikarza a ile on ma do dyspozycji / mc . Padło ok. 10 000zł i zaraz wniosek P. Kukiza; no i co to za pieniądze dla mnie jak się ma taki duży dom i dzieci na utrzymaniu .
I tak można atakować PiS od najniższych pułapów 180-350zł/mc emerytura do 10 000zł/mc jako kwot za małych dla oponenckich osób .
Już wiem , że nie dam rady, że nie da nikt rady przed końcem świata .
Jedynie co mogę zrobić w poczuciu niemocy, to zwrócić uwagę - jeśli w ogóle jest porządana-, że od XI 2015r. PiS rozpoczął autentycznie rozwód z państwem postsovieckim pt. PRL a dla gawiedzi III RP . Rozpoczął autentyczny rozbrat roku 1989/90 w XI 2015, tylko z siłami oporu choć tak mocnymi jak oficjalnie stacjonująca w PL wtedy armia czerwona ale zakamuflowanymi za najpotężniejszymi massmediami świata ( przy okazji lewackimi), siłłami oporu w prawdziwej krajowej mafi, zadłużeniem ok. 1 bilion, nie jak za E. Gierka 22 mld, z rozbrojoną armią polską, z zamordowaną elitą Polski ledwo odrodzoną, z nie jedną partią anty pt. pzpr, tylko całym zestawem na które w ramach zapełniania luk niepodrobionych głosów chętnie (ponad 90%) oddawała swe głosy wszelka recydywa . Można wyliczać ale mam przeczucie, że i tak nie wystarczyć może . Wszystkie krzywdy, wszystkich winnych PiS miał aż 2 lata aby je naprawić . Ci wspaniali ludzie PiS/czasem zjednoczonej prawicy, urabiający się czasem bez odpoczynku przy pełnym, permanentnym obstrzale różowej zarazy specjalizujacej się tylko w przenoszeniu fałszu . Pod obstrzałem też krwawym i śmiertelnym . Przyznaje, że nawet na jednym z tych odcinków nie dałbym sobie rady ze względu na brak odporności na fałsz . Tych wspaniałych ludzi brakuje do obsłużenia tych spraw którymi na bieżąco się zajmują . Gdy przez ćwierć wieku organizacja mafijno-kolaborancka wystawiała prawdziwie polski naród do ciężkiej, niechronionej, nielimitowanej pracy przy szczęści za najniższą z najniższych płac, przy czym zawsze było wtedy wiadomo, że tych Ludzi Polaków w tym wspaniałych ludzi skazywano na zmarnowanie jak ich perspektywy na emerytury pozwalające przeżyć. . Tam brakowało sprzeciwu oprócz mordowanego PiS-u, a może brakowało bo nie było na celowniku wtedy PiS-u .
Nie chce mi się już pisać ale wiem że poddawać się nie mogę .
p.s.
PiS nic przeliczalnego mi nie dał, chyba mi nie dał, bo nie tego od niego już teraz oczekiwałem ale dzięki PiS-u/Tych Polaków postawie mam znowu Ojczyznę a rzeczy które robią i zrobili Ci wspaniali ludzie są dla mnie nie do przecenienia jak i poczucie dozgonnej wdzięczności za ich chcenie, poświęcenie i wytrwałość .
krótkowzroczność
_________________
nieszczęsnym jest człowiek, który ma Miłość, a szuka czegoś innego

umiłowanej i niezawisłej Natury zguba
 
 
Trapp 
baron wojewódzki


Dołączył: 11 Mar 2006
Posty: 4048
Skąd: mazowsze
Wysłany: Pon 09 Kwi, 2018 22:44   

jan napisał/a:
Ci wspaniali ludzie PiS/czasem zjednoczonej prawicy, urabiający się czasem bez odpoczynku przy pełnym, permanentnym obstrzale różowej zarazy specjalizujacej się tylko w przenoszeniu fałszu . Pod obstrzałem też krwawym i śmiertelnym . Przyznaje, że nawet na jednym z tych odcinków nie dałbym sobie rady ze względu na brak odporności na fałsz


Cytat:
Czasem aż oczy bolą patrzeć, jak się dla naszego klubu przemęcza, prezes Ochódzki Ryszard, naszego klubu „Tęcza”. Ciągle pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy, wtykają mu szpilki. To nie ludzie – to wilki! To mówiłem ja – Jarząbek Wacław, trener drugiej klasy. Niech żyje nam prezes sto lat!
To jeszcze ja – Jarząbek Wacław, bo w zeszłym tygodniu nie mówiłem, bo byłem chory. Mam zwolnienie. Łubu dubu, łubu dubu, niech żyje nam prezes naszego klubu. Niech żyje nam! To śpiewałem ja – Jarząbek.






Black^Widow napisał/a:
.




Pomoc dla firm jest realizowana jak najbardziej, ile dotacji dostał Mercedes czy JP Morgan ?

Kto ma stanowić te dobre prawo :?:
Ilu parlamentarzystów PiS-u stworzyło jakąś firmę i dawało sobie radę na rynku :?: Przyznam że mnie powaliło jak Jarkacz przy dyskusji o podatku od paliw w zeszłym roku stwierdził że dołożenie ok. 30 groszy podatku do litra paliwa to nic ( dla mnie rocznie to kilka tysięcy, na samo dowożenie dzieci do szkoły i na zajęcia dodatkowe tygodniowo przejeżdżam przynajmniej 300 kilometrów i jeszcze mam finansować przejażdżki temu ..... ) czy nowa minister Emilewicz że 30 zł za wjazd do centrum miasta to też suma niezauważalna, czy Zaleska mająca elementarne problemy z logiką.

Dodam jeszcze coś ze swojej działki, rozpatrywanie wniosków obszarowych w ARiMR w 2015/16 rozumiałem że PO z PSL zostawiło bajzel i szło to najgorzej od 2004 roku,
następnie 2016/17 było jeszcze gorzej i też wierzyłem że to przez pozostałości po poprzednikach ale do jasnej ....... teraz jest jeszcze gorzej bo nie mam jeszcze żadnej decyzji a do tej pory choć jedną miałem zawsze w grudniu ( pieniądze przeważnie są po ponad dwóch tygodniach ) i wiem z rozmów że ja nie jestem wcale wyjątkiem.

Ja nie oczekuję by politycy zarabiali mało tylko by pracowali dobrze :!:
choć przyznawanie premii sobie samemu to zwykłe złodziejstwo
_________________
Poseł PiS Andrzej Kosztowniak chciał dowiedzieć się, ile pieniędzy wydano na nagrody dla ministrów i wiceministrów rządów PO, czyli w latach 2010-2015. Z Kancelarii premiera otrzymał odpowiedź, że sekretarze i podsekretarze stanu w KPRM w tym okresie otrzymali łącznie 38 tys. zł nagród. To ponad 15 razy mniej niż wyniosły nagrody tylko w jednym roku rządów premier Beaty Szydło.
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4581
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Wto 10 Kwi, 2018 03:37   

jan napisał/a:
Nie wiem z jakich konkretnie powodów wykruszało się tutaj większość piszących, choć czasem wydawało mi się że wiem .

Zgodzę się z Kolegą.

Cytat:

Wydawało mi się też że np. B-W jest bardziej obiektywny . Może to przypadek podrasowany w/w przyległościami krótkowzroczności i malkontenctwa ale juz razem z sympatią do kukiz, tak jakoś kruchliwie zaczyna się robić .

Ależ ja bardzo serdecznie zapraszam - do rzeczowej (merytorycznej) dyskusji. Zresztą do tego celu powstało kiedyś w czasach 'zamierzchłych' (czyli koło 2002 roku) niniejsze forum.
Do prowadzenia polskiej, narodowej ale i rzeczowej, i jesli trzeba - nawet boleśnie obiektywnej dyskusji. I mimo iż w dzisiejszych czasach jest miejscem mocno niszowym (bo przeciętność czyt. bezmyślność/bezkrytyczność wobec siebie oraz wobec poczynań tzw "autorytetów" zdominowała zupełnie zdrowy rozsadek i prawdziwie rozumiany patriotyzm nie zamieniany w fanatyzm) mimo to nadal istnieje . I będzie istnieć.
Wracając - ad rem.
Zapraszam Kolegę do pochylenia się, ale tak merytorycznie , bez propagandowych cytatów naszpikowanych nadużywaniem przedrostka po- do wytknięcia mi niespójności w rozumowaniu, ba kłamstw, nieścisłości, manipulacji - ale konkretnie punkt o punkcie. Ze wskazaniem źródeł owej przemilczanej przeze mnie (przez nas) prawdy . Proszę bardzo Ale konsekwentnie i rzeczowo.

(nota bene jakież to odkrywcze a i odwagi przynoszące jest teraz po 7-8 latach kiedy już można to robić swobodnie bo nikt nie ściga i nie wpada do firmy żeby zarekwirować sprzęt "na którym dokonywano przestępstwa szkalowania władzy"- szermowanie ba, prześcigiwanie się w ilości "po-" na jednostkę tekstu ! Obserwuję to na potęgę z prawej strony internetu i aż mnie mdli w żołądku.
W czasach kiedy zamykano TuskWatch, kiedy ścigano Katarynę albo likwidowano forum.kppis (patrz link na dole forum) - wtedy trzeba było błysnąć odwagą obywatelską ... )

Cytat:

- Woląc już nie odnosić się do kukiz .. , przy tej okazji wyliczanek wobec obietnic PiS-u i emerytur o jakich nie słyszałem nawet ze strony nominalnego lewactwa czyli 180- 350 zł, odniosę sie . Pytany podczas kampani P. Kukiz przez dziennikarza a ile on ma do dyspozycji / mc . Padło ok. 10 000zł i zaraz wniosek P. Kukiza; no i co to za pieniądze dla mnie jak się ma taki duży dom i dzieci na utrzymaniu .
I tak można atakować PiS od najniższych pułapów 180-350zł/mc emerytura do 10 000zł/mc jako kwot za małych dla oponenckich osób .

Jeśli uważa Kolega - szacunek dla słów wypowiedzianych publicznie przez poważaną osobę reprezentującą wielką partię polityczną oraz dla złożonej społeczeństwu obietnicy wyborczej - za nieistotne 'wyliczanki ' - to ja zapytam inaczej: co w takim razie jest istotną kwestią dla Kolegi ? Skoro nie słowo ani nie litera pisana, nie obietnica, to może np. prezencja albo stan społeczny, majątkowy, pochodzenie, albo zgoła retoryka miodopłynność w wymowie ?
Po czym nam wyborcom 'wolno' (w intencji i rozumieniu pisowej strony politycznego świata) oceniać polityka ? Pytam, bo chciałbym wiedzieć.
Myślę że zasiadając do poważnej dyskusji (a taka jedynie ma sens) należałoby jakoś ustalić pricipia oraz uzgodnić znaczenie używanych słów i terminów.



Cytat:

Jedynie co mogę zrobić w poczuciu niemocy, to zwrócić uwagę - jeśli w ogóle jest porządana-, że od XI 2015r. PiS rozpoczął autentycznie rozwód z państwem postsovieckim pt. PRL a dla gawiedzi III RP . Rozpoczął autentyczny rozbrat roku 1989/90 w XI 2015, tylko z siłami oporu choć tak mocnymi jak oficjalnie stacjonująca w PL wtedy armia czerwona ale zakamuflowanymi za najpotężniejszymi massmediami świata ( przy okazji lewackimi), siłłami oporu w prawdziwej krajowej mafi, zadłużeniem ok. 1 bilion, nie jak za E. Gierka 22 mld, z rozbrojoną armią polską, z zamordowaną elitą Polski ledwo odrodzoną, z nie jedną partią anty pt. pzpr, tylko całym zestawem na które w ramach zapełniania luk niepodrobionych głosów chętnie (ponad 90%) oddawała swe głosy wszelka recydywa .

Rozumiem, że Kolega zapomniał, albo świadomie przemilczał dwa fakty :
1) niezwykle istotny dla nas (jak i dla każdego kraju w naszym położeniu) fakt wstąpienia do NATO i jak i cały proces grupy odważnych i dalekowzrocznych ludzi który do tego doprowadził. Przypomnę że miało to miejsce 12 marca 1999 roku To właśnie a nie samo wyjście wojsk sowieckich z terytorium naszego Kraju (wojska sowieckie wiele razy wychodziły z różnych krajów po to by za chwilę do nich krwawo powrócić) stanowiło moim zdaniem faktyczny koniec dominacji Układu Warszawskiego.

2) fakt że od 1997-8 roku zaczęto myśleć (i działać ) na poważnie nad wzmocnieniem i nawet pewną rozbudową w siłę Polskiej Armii pozostawionej praktycznie pod koniec lat 80' tak jak stała bez planów na przyszłość ani wizji rozwoju/doganiania innych, silniejszych państw. To wtedy rozpoczęto prace nad pozyskaniem 48 F-ów 16-tych dla lotnictwa a niewiele później Rosomaków (decyzja podpisana 31 grudnia 2004 a pierwsze dostawy wystartowały w styczniu 2005 i potrwały do 2012) dla wojsk lądowych , później w 2002 Leopardów (tak 128 egzemplarzy 2A4 jak i później w 2013 kolejnych 119 w wersji 2A5). Że już nie wspomnę o Krabach, Rakach, Danach Dianach, Casach i innej pomniejszej wagowo plejadzie sprzętu . To wszystko są i były działania wielu innych ekip, nie koniecznie PiSu

Przypisywanie sobie więc wszystkich sukcesów poprzedników oraz jednocześnie piętnowanie ich błędów - jest , przynajmniej dla mnie, mocną nieuczciwością, kłamstwem oraz obłudą. Co nie znaczy że PiS również nie wspierał tych sensownych przecież działań . O nie tego nie można powiedzieć ! Jednak trzeba oddać każdemu to jaki był jego wkład a nie cytować wytartych frazesów o np. "uzbrajaniu rozbrojonej armii" czy "podnoszeniu jej z kolan". Co również nie znaczy że wszystkie w.w. decyzje tyły idealne, że tego procesu nie można było wykonać lepiej, szybciej sprawniej a czasem nawet i taniej. Wystarczy zagłębić się trochę w literaturę faktu (prześledzić sobie historię a często "drogę przez mekę" wszystkich po kolei większych kontraktów zbrojeniowych od połowy lat 90' do teraz). Albo sięgnąć nawet bliżej - do naszej Jaskini Militarystów, gdzie dokumentowaliśmy (często krok po kroku) oraz dyskutowaliśmy (nieraz niezwykle zacięcie) wszystkie bieżące posunięcia kolejnych ekip w MONie. Takie ot zboczenie tutaj mamy :)

Cytat:

Można wyliczać ale mam przeczucie, że i tak nie wystarczyć może . Wszystkie krzywdy, wszystkich winnych PiS miał aż 2 lata aby je naprawić . Ci wspaniali ludzie PiS/czasem zjednoczonej prawicy, urabiający się czasem bez odpoczynku przy pełnym, permanentnym obstrzale różowej zarazy specjalizującej się tylko w przenoszeniu fałszu . Pod obstrzałem też krwawym i śmiertelnym . Przyznaje, że nawet na jednym z tych odcinków nie dałbym sobie rady ze względu na brak odporności na fałsz . Tych wspaniałych ludzi brakuje do obsłużenia tych spraw którymi na bieżąco się zajmują .
Ale jakoś nie brakuje ich (chętnych) do występownia po nagrody, urządzania kolejnych konferencji, akademii, odbierania dziesiątkami pomników (nie twierdzę że pomniki są złe, czy nie powinno ich być, ale popatrzmy na skalę w stosunku do realnej pracy!) wykorzystywania każdej , najmniejszej nawet okazji żeby dołożyc po żebrach każdemu kto nie jest z PiS - publicznie w wypowiedziach czy mniej publicznie w felietonach wywiadach oraz "mądrych prelekcjach" dyżurnych dziennikarzy.... A wszystkie próby zwrócenia uwagi na to że gdzieś (ośmiela się !) dziać coś wbrew jedynie słusznej linii - źle, że coś może nie wyglądać tak malinowo jak to przecież tyle razy "pan minister mówił" , że "przepraszam , ale może by trzeba było się pochylić nad paroma problemami" - otóż wszelkie takie próby nawiązania ponownie kontaktu z trzeźwą rzeczywistością - napotykaja na jeden gruby mur. Mur pogardy w stylu rzucanych (niestety nawet przez Kolege tutaj) pomówień o partykularyzm, szkodliwość (w najlepszym wypadku) albo wręcz obłudę , kłamstwo czy wręcz otwartych sugestii o agenturę....

Drugą z ulubionych (ale nie przez społeczeństwo) metod jest wykazywanie głównego i dyżurnego winnego - "dobrze ale popatrzcie jak PO was robiło na prawo i lewo - ci to dopiero kradli. To wszystko ich wina ! " Nie twierdzę że to jest kłamstwo - faktycznie trudno znaleźć większego rekordzistę od przekrętów afer i kradziejstwa na wszelkie strony niż była (i pewnie jest nadal) Platforma. Ale, takie manipulanckie podawanie prawdy wycieranie się nią co krok, naprawdę niebezpiecznie mi zaczyna przypominać - ubiegłą epokę - kiedy na każdą widoczną inie dającą się ukryć porażke minionego systemu , propaganda pokazywała zaraz a to stan klęski żywiołowej w Oregonie, a to tornado w Luizjanie a to szalejące pożary w Kaliforni. I wpajano ludziom że - "Może nam nie wyszła reforma (plan) ale za to patrzcie jak biedna jest ta Ameryka, u nich same tylko pożary, potopy i tajfuny. A poza tym oni biją murzynów !"


Cytat:

Gdy przez ćwierć wieku organizacja mafijno-kolaborancka wystawiała prawdziwie polski naród do ciężkiej, niechronionej, nielimitowanej pracy przy szczęści za najniższą z najniższych płac, przy czym zawsze było wtedy wiadomo, że tych Ludzi Polaków w tym wspaniałych ludzi skazywano na zmarnowanie jak ich perspektywy na emerytury pozwalające przeżyć. .
dobrze, a zatem jaka to wspaniała perspektywa emerytury czeka nas przeciętnych ludzi, teraz po drugim już okresie rządów PiS (2005-2007 i 2015-i-trzy-ćwiartki -2018-i-ćwierć) ? Mogę się dowiedzieć ? Czy ktoś wie ?

I znów że PiS uchwalił kilka istotnych i ważnych społecznie ustaw (jak, pozbawienie przymusu pracy po 65/60 roku życia, ograniczenie pracy w niedzielę, 500+, udana walka z mafiami fiskalnymi i paliwowymi oraz dążenia do poprawienia niezależności energetycznej Państwa ) - tego nie sposób zapomnieć czy przemilczeć! Ale, jedno nie definiuje z miejsca - drugiego. A fakt że prawdziwą i jakże potrzebną społecznie dyskusję na te - palące przecież społęczeństwo - tematy , zamyka się, omija zupełnie jak proponowaną w 2016 roku ustawę o znacznym obniżeniu ZUSu dla mikroprzedsiębiorców (ktoś pamięta jeszcze wystąpienie Pani Premier kiedy ją prezentowała - jak nie pamiętacie proszę bardzo - jest tu na forum - sam o tym pisałem wtedy, bardzo ucieszony że zaświtała iskierka w tunelu), zasypuje się kolejnymi pomysłami na komisje sejmowe (czyli walkę już teraz tylko z konkurecją) oraz wątpliwymi pomysłami obniżenia diet poselskich (o przesłankach tychże pisałem powyżej) - obiecując ludziom kolejne odsłony 'igrzysk' (nawet jeśli chleba będzie mniej) to właśnie - ten stan uciekania od rzeczywistości a zwracania się jedynie ku gryzieniu się z wszelkimi oponentam oraz przekazowi medialnemu - to mnie niepokoi najbardziej.

Ale jest jedna różnica - o ile w przypadku PO tego typu zgrania kwitowałem jedynie ("no tak ale czego właściwie żeśmy się spodziewali po nich ?") wiedząc że tej formacji nie było stać nigdy na nic innego - o tyle teraz, naprawdę, przyjmuje takie pociągnięcia z coraz większym przerażeniem . Bo liczyłem, wierzyłem, bo zaufałem słowu i przez 12 lat z rzędu głosowałem na TĄ właśnie a nie inną partię . W każdych wyborach.

Cytat:

PiS nic przeliczalnego mi nie dał, chyba mi nie dał, bo nie tego od niego już teraz oczekiwałem ale dzięki PiS-u/Tych Polaków postawie mam znowu Ojczyznę a rzeczy które robią i zrobili Ci wspaniali ludzie są dla mnie nie do przecenienia jak i poczucie dozgonnej wdzięczności za ich chcenie, poświęcenie i wytrwałość .
krótkowzroczność

Mnie tez nic, zresztą od nikogo nie chcę nic za darmo! Chciałbym jedynie, że mi już kolejny rząd przestał zabierać tak wiele ! Z tego co sam swoją pracą wypracuję . Żeby było jak powiedziała kiedyś słusznie Pani Premier że - "wystarczy nie kraść" Owszem, ale ściąganie najbardziej drastycznych podatków od najsłabszych, podczas dawania wielkich ulg tym silnym - czy to tez nie jest formą okradania społeczeństwa , uniemożliwiania mu uczciwego rozwoju i wzrastania w siłę ? A silne, niezależne, nie martwiące się jak przeżyć do 1-szego społeczeństwo to silny naród i silniejsze Państwo czyż nie ?
Obiecywało to już parę rządów . A nie zrealizował - jak dotąd - nikt.

Pozdrawiam
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
jan 
członek zarządu organizacji powiatowej
zguba


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Lut 2006
Posty: 1024
Wysłany: Wto 10 Kwi, 2018 16:37   śmutno ale też odkrywczo .

Może lepiej gdybym poprzestał na poprzednim poscie, jak widać mam problem z sobą. Mam, bo nie potrafię oceniać kiedy wyjść, nawet gdy myśle o odpowiednim momencie, to i tak miedzy czasie przerabiając kilka aspektów innych, pod naciskiem większej czy mniejszej emocji wybiorę podobnie jak teraz .

Widzę teraz wyraźniej utrwalenie u koligiusza narracji niezauważonej czemuś wcześniej . W tej odsłonie muszę okazać uszanowania siebie a kolegiusza pozostawić sam na sam- przy okazji z większą dawką spokoju (od siebie)- z liczbami, wynikami, ofiarami, faktami ( także o amerykańskim zaufaniu do pl wojskowych od jakiegoś 2016r) oraz audycie o polskim wojsku z 2015/16r.
Na ten mur/narrację nie ma kul .
_________________
nieszczęsnym jest człowiek, który ma Miłość, a szuka czegoś innego

umiłowanej i niezawisłej Natury zguba
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4581
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Wto 10 Kwi, 2018 21:42   

Cytat:
Widzę teraz wyraźniej utrwalenie u koligiusza narracji niezauważonej czemuś wcześniej . W tej odsłonie muszę okazać uszanowania siebie a kolegiusza pozostawić sam na sam- przy okazji z większą dawką spokoju (od siebie)- z liczbami, wynikami, ofiarami, faktami ( także o amerykańskim zaufaniu do pl wojskowych od jakiegoś 2016r) oraz audycie o polskim wojsku z 2015/16r.

Spokój czy zaciszne ciepełko nie dostrzegania rzeczywistości za oknem... Doprawdy czasem ciężko rozróżnić. Myślę że potrafiąc stać prosto i patrzeć sobie nawzajem w twarze - można być spokojnym nawet w największym zamęcie historii ... Oraz że nie popełniał błędów tylko ten kto rzeczywiście nigdy nic nie zrobił .
(ale to takie tam.., refleksje)

W kwestiach wojskowych - pragnę tylko przypomnieć że idea wybudowania w Polsce elementu Tarczy Antyrakietowej jest również dość stara - sięga około 2007 roku i prezydentury G.W.Busha Jr., to wtedy były prezentowane jej wszystkie składniki to wtedy podpisywano wzajemne deklaracje (polsko amerykańskie) współpracy , deklaracje z których potem nic nie wyszło - w obliczu całkowitej zmiany kursu polityki prezydenta Obamy, który przecież wyraźnie wygasił cały projekt rozmieszczenia stałych elementów tarczy antyrakietowej w Europie Środkowej "zastępując go" jak to określił "obecnością elementów tarczy mobilnych " czyli łatwych do przebazowania w każdej chwili bo umieszczonych na okrętach. Czyli wszystko i nic zarazem. Taka wtedy (po elekcji Obamy) zaczęła obowiązywać polityka rządu USA i takie tłumaczenie jej.
Na dowód notka prasowa z portalu ekonomicznego - istotna jest data (wtedy kiedy padła nazwa bazy w Redzikowie) :
https://www.bankier.pl/wi...ne-1728579.html
U nas zresztą też, po zmianie rządu, a szczególnie po tragicznej śmerci Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który był zdecydowanym zwolennikiem ustawienia stałych elementów Tarczy Antyrakietowej w Polsce - brakło zupełnie potrzeby i woli (jak sądzę) żeby w jakichkolwiek sposób ten pomysł kontynuować. Ani naciskać na kontynuację nawet jak Czesi.

A jeśli chodzi o ocieplenie się stosunków USA z Polską - to początki miały miejsce głęboko w latach 2002-2003 kiedy to ówczesne Władze RP zgodziły się wesprześ siły Koalicji Antyterrorystycznej i wysłać znaczne kontyngenty naszych żołnierzy do Iraku oraz Afganistanu. Decyzja uważana podówczas przez część środowisk (prawicowych również OIP) za mocno kontrowersyjną , niemniej ta obecność była potem utrzymywana przez następne rządy przez wiele lat - w tym oczywiście rząd koalicji PiS-LPR-Samoobrona.
[patrz:]
https://pl.wikipedia.org/wiki/Polski_Kontyngent_Wojskowy_w_Iraku
http://centrum-weterana.mon.gov.pl/pl/81.html
oraz obecnie
http://www.do.wp.mil.pl/info/pkw-oir-irak/
Naprawdę trudno o większe przemilczenie roli oraz poświęcenia Polskich Żołnierzy podczas obu tych kampanii (oraz lat od 2003 ) niż to Kolega ujął w swoim poście powyżej. Zwłaszcza w sytuacji kiedy niektórzy z nich złożyli tam najwyższą ofiarę - ofiarę swojego życia !
To wielka niesprawiedliwość pomijać ich wkład w to ocieplenie i w zacieśnienie współpracy (m.in wymiana/ szkolenie oficerów, dowodzenie wspólnym siłami - m. in. w latach 2003–2008 dowództwo polskiego kontyngentu było jednocześnie dowództwem Multi-National Division Central-South – MND C-S (Wielonarodowej Dywizji Centrum-Południe – WDC-P) i początkowo podlegały mu siły z 22 innych państw. ) Oraz oczywiscie udział Polakóww innych operacjach /misjach w ramach nie tylko ONZ ale i NATO jak np Baltic Air Policing [proszę sobie doczytać co to było , jest i jakie znaczenie ma dla bezpieczeństwa powietrznego krajów Bałtyckich - https://pl.wikipedia.org/wiki/Baltic_Air_Policing , https://pl.wikipedia.org/wiki/Polski_Kontyngent_Wojskowy_Orlik ]

Naprawdę i to muszę napisać wyraźnie - z podkreśleniem - nie chce mi się wierzyć, ze ktoś (z PiSu, sympatyk tej czy jakiejkolwiek innej partii) byłby zdolny do publicznego negowania takich faktów i takiej ilości Polskiego Wysiłku - naszych żołnierzy włożonego przez tyle lat w obronę, bezpieczeństwo i wspólne misje w wielu krajach !
NB pełną listę krajów w których działał/działa PKW - można znaleźć nawet tutaj :
https://pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria:Polskie_kontyngenty_wojskowe
jest ona długa.

Jeśli się jednak taka osoba znajdzie - to zachowując resztki uczciwości pozostaje jedynie krzyknąć jej w odpowiedzi jedno słowo w twarz - Hańba!

(nie pisze tego osobiście do Kolegi ufając że Kolega nie miał tego nigdy na celu ani myśli - ale w stronę ew. kłamców którzy jak pluskwy by chcieli zamazać, zatrzeć takie poświecenie tysięcy polskich żołnierzy, oraz wysiłek naszego Kraju żeby móc ich tam wysłać)

Tak naprawdę to oni , na swoich plecach nam wywalczyli i cały czas wypracowuja nadal prawie każde ocieplenie stosunków czy obecność nawet sił amerykańskich na naszej ziemi. nikt tylko oni są tego powodem , bo wysyłają politycy, ale służą, poświęcają życie i zdrowie (w wybuchach min pułapek w akcji czy nawet po powrocie w ramach konsekwencji brania udziału w misjach także tych psychicznych... - właśnie żołnierze. Proszę bardzo o tym pamiętać.

Prezydent Trump potrafił również , choćby symbolicznie - ale jednak oddać hołd tym dzielnym Polakom i przypomnieć że dzięki nim Polska jest tak liczącym się sojusznikiem USA w tej części Europy.

Jeśli zaś chodzi o sytuację po 2016 w wojsku polskim oraz tak zwanym "audycie obronności" - to podsumowuje ją chyba najlepiej określenie "spuśćmy zasłonę miłosierdzia"
bo jaki był wtedy minister - taki i był audyt. Szerzej i bardziej merytorycznie można było o tym przeczytać we wszystkich polskich militarnych agencjach prasowych i portalach militarnych, czasopismach dot. obronności jak choćby NTW, Raport WTO, Dziennik Zbrojny, czy Defence24.pl . Nawet tu , na łamach naszej Jaskini Militarystów ( http://www.ivrp.pl/viewtopic.php?t=16149 , http://www.ivrp.pl/viewto...0&postorder=asc , http://www.ivrp.pl/viewtopic.php?t=15969 , http://www.ivrp.pl/viewto...er=asc&start=30 oraz pokrewne) prowadziliśmy dość długą i obfitą dyskusję oraz, w miarę naszych skromnych możliwości, własne próby analizy problemu. Dlatego nie będę się (i Kolegów Militarystów) tu powtarzał - bo albo spłyciłbym bardzo problem albo musiałbym napisać drugi raz tyle co powyżej.

Naprawdę - zamiast ocen polityków i dyżurnych usłużnych dziennikarzy nie mających pojęcia o wojsku, terroryźmie, czy problematyce obronności - warto pokusić się o pogłębioną lekturę źródeł i problemu...

Cytat:
Na ten mur/narrację nie ma kul .

Pytanie tylko - czy zawsze - i każdy problem należy rozwiązywać kulami..


Na odchodnym - więc wypada sobie dobrze życzyć - zatem życzę Koledze, żeby przynajmniej Jemu się Jego wyśniona wizja Polski kiedyś ziściła, bo niestety do realizacji naszej (a przyn. mojej) zaczyna być chyba jednak coraz dalej.

Pozdrawiam
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4581
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Sob 14 Kwi, 2018 12:04   

Voila!

Jak się okazuje - można . Można zauważyć rzecz oczywista (z punktu widzenia przeciętnego polskiego samozatrudnionego obywatela) . A wcale nie oczywistą dla kogos na stanowisku ministra albo nawet dla innego przeciętnie zatrudnionego u kogoś na umowie o pracę (bo on nigdy nie musi z wypracowanego dochodu płacić VATów i ZUSu) Przed chwilą właśnie nie kto inny jak Premier Morawiecki - na konwencji PiS u wypowiedział takie oto słowa

"Musimy wprowadzic zdecydowane działania - aby przeciętnemu polskiemu mikroprzedsiębiorcy , płacącemu niezwykle wysoką cenę pracy (własnej pracy przyp[. B^W) pomóc i obniżyć to , co go najbardziej boli i wstrzymuje. Czyli ZUS . [....] Zmienimy to ! " (cytat z pamięci)
I tutaj Premier podparł się nie czym innym jak właśnie projektem ustawy - o którym pisałem powyżej (że prezentowała go w 2016 roku p. Premier Szydło) . czyli że wszyscy osiągający w danym miesiacu obrót poniżej kwoty ~5000 będą płacić automatycznie mniejszy ZUS stosownie do ich wysokości obrotów.
Premier zacytował rozmowe z jednym z ludzi, przedsiębiorców która odbył na spotkaniu wyjazdowym , ale coś mam takie wrażenie (tutaj zażartuję :) )- "ze oni jednak chyba zaglądają czasem i na nasze forum " :P :D

tylko tak dalej - trzymać - Panie Premierze !
Jak wdrożycie tą ustawe - dostaniecie (ode mnie osobiście ale przede wszystkim od społeczeństwa ) olbrzymi plus ! Bo - powtórzę się może - ale jeszcze żaden rząd - mimo wielokrotnie powtarzanych deklaracji - nie spowodował ani obniżenia VATu ani obciążeń spoczywających na największej w Polsce grupie przedsiębiorców - mikroprzedsiębiorcach - czyli samozatrudnionych.
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
Trapp 
baron wojewódzki


Dołączył: 11 Mar 2006
Posty: 4048
Skąd: mazowsze
Wysłany: Śro 18 Kwi, 2018 18:26   

Black^Widow napisał/a:
Voila!

Jak się okazuje - można .

Pożyjemy, zobaczymy. Premier zdaje się był już min. fin. i nie tylko, więc co przeszkadzało zrobić to już wcześniej ? Jak czasem posłucham przywódców związku który jest przecież patronem PiS to słyszę taki język jak mój ś.p. ojciec gdy go pewien Żyd wsadzał do więzienia gdzieś w (około ?) 1953r. "Bo wyście gnębili klasę robotniczą" ( ojciec w 39 miał 11 lat )

Niestety zdaje się głównym problemem PiS jest pogodzenie ( zaspokojenie ) ambicji i ambicyjek frakcji i frakcyjek. Bardzo długo projekt leży w tzw. zamrażarce az ktoś z kimś się dogada i ekspresowa akcja pt. głosowanie kończąca się rozmaicie, czasem totalnym blamażem.
_________________
Poseł PiS Andrzej Kosztowniak chciał dowiedzieć się, ile pieniędzy wydano na nagrody dla ministrów i wiceministrów rządów PO, czyli w latach 2010-2015. Z Kancelarii premiera otrzymał odpowiedź, że sekretarze i podsekretarze stanu w KPRM w tym okresie otrzymali łącznie 38 tys. zł nagród. To ponad 15 razy mniej niż wyniosły nagrody tylko w jednym roku rządów premier Beaty Szydło.
 
 
smokeustachy 
sekretarz władz wojewódzkich


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 04 Mar 2007
Posty: 3072
Skąd: Oxenfurt
Wysłany: Pią 04 Maj, 2018 23:40   

Rozważania z okazji Konstytucji 3 Maja

Arenę polityczna w Polsce dzieli się na obóz niepodległościowy i obóz podległościowy, zwany przez red Michalkiewicza słusznie obozem zdrady i zaprzaństwa. Obóz niepodległościowy dzieli się tradycyjnie na prawicę, lewicę i centrum a podległościowy nie, bo wartości prawicowe wykluczają uczestnictwo w tym obozie. I nie ma tam prawicy sama lewica jest. Łżeliberały. Dodatkowo możemy wyróżnić właściwe centrum, sytuujące się między obydwoma obozami. Podział ten jest skomplikowany i niezrozumienie go powoduje brak pojmowania sensu wydarzeń politycznych.

Sytuacją komplikuje też tzw. współczynnik dezorientacji: ponieważ podstawowy podział nie jest formułowany jasno liczne grono ludzi tego nie ogarnia i błądzi we mgle. Zwróćcie tu uwagę na określoną hierarchię: najważniejszy jest podział niepodległościowcy-podległościowcy a inne kwestie są w tej hierarchii niżej.

W obozie niepodległościowym na lewicy znajduje się PiS z Ziobrem, centrum to Gowin. Prawica to nieliczni narodowcy, Marek Jurek, Stanisław Michalkiewicz itp.

W obozie podległościowym mamy PO z Nowoczesną, różne ugrupowania pozaparlamentarne jak Razem, KOD, UBywatele. SLD. Z kolei PSL znajduje się w centrum obozu podległościowego ale może się przesunąć do centrum ogólnego.

II "Jeśli dwóch mówi to samo to to nie znaczy to samo"
Weźmy prywatyzację i reprywatyzację. terminy te w ustach takich przedstawicieli liberalizmu niepodległościowego jak Robert Gwiazdowski i Stanisław Michalkiewicz znaczą zupełnie co innego niż w u takiego Leszka Balcerowicza i Janusza Lewandowskiego. U naszych - żeby oddać ludziom co im się należy a resztę też naszym. Tamci: żeby za bezcen oddać innym państwom. Doszły mnie słuchy, że Lewandowski wpadł na pomysł żeby za jakieś grosze oddać KGHM. 400 milionów dolarów. Kwestia do dyskusji. Ile samych dywidend żeśmy z tego dostali? Co się właściwie działo z LOTem?

III
Zauważcie odruchowy bluzg w związku z wykupem Damy z Łasiczką. Sam ten obraz ma katalogową wartości większą niż dali za 83 000 zabytków. A tu furia. Z drugiej strony pamiętacie, jak przepychali sprzedaż PKP Informatyka? Balcerowicz i ten drugi Lewandowski działają jak w 3 świecie: Państwa postkolonialne posprzedawały wszystko, co miały. A potem kryzys jak już nie ma co sprzedać. Ciekawe, czemu balcerowicze nie starały się wykupić kolei niemieckich czy telekomunikacji niemieckiej, tylko wszystko co nasze oddawały?

Macie tu objaśnione przyczyny degrengolady Stefana (Myszkiewicza) czy tam Wołka itp. Widać nieszczęsny los Ujazdowskiego czy Zalewskiego.
My zaś teraz mamy kwestię taką: czy obóz niepodległościowy ma trzymać się razem i jak?

Powtarza się schemat z czasów Konstytucji 3 Maja: demokracja zagrożona i w jej obronie powstaje Targowica, która się czepia carycy Merkel i ogólnie zagranicy.
_________________

 
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4581
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Pon 07 Maj, 2018 13:29   

Dodac do tego należałoby również i takie stwierdzenie - że wtedy (za czasów w jakich kształtowała się Konstytucja 3 maja - a i wcześniej) też nie było jasne do końca 'kto jest kto' ...

Np słynna przecież Konfederacja Barska wcale nie powstałą tylko i wyłącznie z pobudek patriotycznych (w dzisiejszym rozumieniu) - ale jak sami jej twórcy raczyli wyartykułować - w celu naprawy błędów i niedoskonałości wcześniejszej - Konfederacji Radomskiej która to (nieudana) konfederacja wystąpiła przeciwko królowi (że stronnikowi i kochankowi Katarzyny to insza inszość) ale również przeciwko wszelkim reformom Państwa oraz samemu Sejmowi....

Konfederaci traktowali (zresztą po części słusznie) Króla Stanisława Antoniego Poniatowskiego (imię August to imię przybrane na koronacji) jako zdrajcę, zaprzańca oraz narzędzie rosyjskie i dążyli do jego obalenia, wraz ze wszystkimi jego dziełami i reformami(sic!). Także tymi, które miały na celu słuszną reorganizację, modernizację i naprawę struktur wojskowych ekonomicznych i zarządzających I Rzeczypospolitej... Faktem jest również że spustoszenia jakich dokonała na ówczesnych ziemiach Rzeczypospolitej Konfederacja
- czy raczej jej wojska - okazały się wyniszczające przede wszystkim dla samego
Państwa Polskiego . Masy przewalających się przez ówczesną Polskę wojsk
(rosyjskich ale i konfederackich ) powodowały znaczne spustoszenia,
w tym instytucji rządowych takich jak komisje Skarbowe i Edukacyjne
i inne centralne urzędy i ich praca. Jak również to , że wojska (także Konfederacji)
nie były wcale wiele lżejsze dla miejscowej ludności niż okupujące wojska rosyjskie....

Natomiast podnoszony przez niektórych ...komentatorów historycznych - argument w myśl którego "Konfederacja stała się przyczyną I rozbioru Polski" - jest z gruntu nieprawdziwy, owszem fakt istnienia konfederacji był oficjalnie podnoszonym powodem ale naprawdę był jedynie wygodną wymówka z której skorzystali Zaborcy . Podobnie jak nie przymierzając - argument potrzeby posiadania "korytarza" we wrześniu 1939

Tak samo pojęcie "patriota" zmieniało swoje znaczenie w tamtych czasach , od "przeciwnika króla (i reform)" w okresie obu Konfederacji do znaczenia bliskiego nam współczesnym - mniej więcej od czasu samej Konstytucji oraz w okresie zaborów .
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 13