IVRP.pl Strona Główna IVRP.pl
polityka - militaria - kultura - podróże

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Prostestantyzm i liberalizm
Autor Wiadomość
los 
Banita


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 04 Mar 2003
Posty: 16893
Wysłany: Pon 18 Cze, 2012 11:38   Prostestantyzm i liberalizm

To sa dwie koncepcje, ktorych uznamy za idiotyczne, jesli nie bedziemy znac historycznego kontekstu.

Protestantyzm splugawil oltarze, rozgonil procesje, sprofanowal koscioly, wypedzil ksiezy, rozbil w puch figury swietych a nastepnie ze zniszczonego oltarza podniosl jeden przedmiot - ksiege i oglosil ja jedyna i najwieksza swietoscia. Jesli spojrzymy na protestantyzm oczami dziecka lub inteligentnego barbarzyncy, uznamy go za niedorzecznosc, dopiero znajomosc historii Kosciola pozwoli nam zrozumiec jego racje, przynajmniej w pewnej historycznej epoce.

Liberalizm wbrew milej nazwie nie ma pozytywnego zwiazku z wolnoscia. Liberalizm zasadza sie na trzech zasadach:

1. Swietosc wlasnosci prywatnej.

2. Negocjowalnosc zasad rzadzacych relacjami miedzy ludzmi.

3. Potepienie jakiejkolwiek przemocy.

Liberalizm rozbil w proch i pyl zasady rzadzace ludzkimi wspolnotami: ponizyl panstwo, zdegradowal rodzine, zepchnal religie do prywatnosci, uniewaznil wspolnoty lokalne i stanowe a nastepnie sposrod wszystkich wyszydzonych zasad wybral jedna - prawo wlasnosci i oglosil ja jedyna i najwieksza swietoscia. Jesli spojrzymy na liberalizm oczami dziecka lub inteligentnego barbarzyncy, uznamy go za niedorzecznosc, dopiero znajomosc historii feudalnych stosunkow spolecznych pozwoli nam zrozumiec jego racje, przynajmniej w pewnej historycznej epoce. Liberalizm byl ideologiczna bronia stanu trzeciego w schylkowym okresie feudalizmu. Trzy zasady liberalizmu to rozsadne zasady stanu kupieckiego, ktore staja sie absurdalne, kiedy rozciagnac je na cale spoleczenstwo.
Ostatnio zmieniony przez los Pon 18 Cze, 2012 12:12, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Ignac
członek władz krajowych
na fot.: Tadeusz Reytan


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 08 Sie 2011
Posty: 7021
Skąd: Wiadoma rzecz - Stolica!
Wysłany: Pon 18 Cze, 2012 11:57   

Nu, bigda w tym, że dzisiej całe społeczeństwo to kupczykowie.
 
 
los 
Banita


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 04 Mar 2003
Posty: 16893
Wysłany: Pon 18 Cze, 2012 12:09   

Ale nie wszystkie sprawy spoleczne sa sprawami kupieckimi. Matka nie kieruje się zasadami rynkowymi czuwając nocą przy umierającym dziecku, chrześcijańscy męczennicy nie byli wynajmowani za dwa denary za ukrzyżowanie i trzy za rzucenie na pożarcie zwierzętom. Liberał w swym przedstawieniu świata odrzuca to co najwartościowsze i jego obraz jest nie tylko fałszywy ale i nieciekawy.

Najgorsze jest jednak to, ze jego przepisy sa wzajemnie sprzeczne. Swietosc wlasnosci prywatnej oznacza, ze nic nikomu nie mozna zabrac wbrew jego woli, wiec w szczegolnosci - panstwo nie moze pobierac podatkow. Brzmi to zbyt absurdalnie, wiec przepis liberalowie oslabiaja, ze niby podatki moga byc na zasadzie zla koniecznego ale powinny byc one jak najsnizsze. Cos jak latryny - defekowac trzeba ale badzmy dyskretni w ich eksponowaniu. Panstwo-latryna zostaje zdegradowane i odepchniete.

Nie wszyscy widza, ze zasada ta nie jest zgodna z odrzuceniem przemocy. Kupczykowie sa praktyczni, wiec przemoc odrzucaja nie tupnieciem tylko redukujac ilosc podmiotow uprawnionych do jej stosowania. Prawo do przemocy ma miec tylko panstwo, owo zredukowane, zaglodzone i znienawidzone panstwo. Z jednej strony panstwo ma byc minimalne, z drugiej zyskuje potege wczesniej nie znana. Liberalowie nienawidza panstwa i czeba przyznac, ze maja racje - panstwo ich projektu jest istotnie bardzo odrazajace.
 
 
Ignac
członek władz krajowych
na fot.: Tadeusz Reytan


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 08 Sie 2011
Posty: 7021
Skąd: Wiadoma rzecz - Stolica!
Wysłany: Pon 18 Cze, 2012 12:25   

los napisał/a:
Matka nie kieruje się zasadami rynkowymi czuwając nocą przy umierającym dziecku

Coś tam ostatnio było na rzeczy, o wiele pamiętam rząd zakazywał czuwania przy łóżkach umierających, gdyż naruszałoby to zasady zdrowej ludowej gry rynkowej.
 
 
insajder 
sekretarz zarządu koła


Wiek: 35
Dołączył: 22 Sie 2011
Posty: 452
Wysłany: Pon 18 Cze, 2012 12:36   

los napisał/a:
Liberalizm rozbil w proch i pyl zasady rzadzace ludzkimi wspolnotami: ponizyl panstwo, zdegradowal rodzine, uniewaznil wspolnoty lokalne i stanowe


Dlatego m.in. łączenie liberalizmu z konserwatyzmem nie jest możliwe. No bo jak pogodzić dwie sprzeczne elementy - wolności indywidualnej, z przynależnością do wspólnot: mniejszej - rodziny i większej - narodu i wynikających z tego obowiązków? Próbą połączenia tych systemów był komunitaryzm. Ale w Polsce ta doktryna przewinęła się, co najwyżej, na łamach kliku periodyków naukowych i niszowych pisemek.
 
 
los 
Banita


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 04 Mar 2003
Posty: 16893
Wysłany: Pon 18 Cze, 2012 12:41   

A dalej Ignac - negocjowalnosc relacji spolecznych bez zakazu przemocy nie moze istniec, bo kazdy mialby pokuse by argumentowac maczuga, dlatego owo monopol musi zostac.

O co sie toczy wielka bijatyka w niby wolnosciowych Stanach? O prawo do POSIADANIA broni, w Europie tomat zostal juz dawno pogrzebany. A jestto prawo, ktorego w feudalnej Europie nikt nie podwazal, jesli byla watpliwosc, to co do prawa do NOSZENIA broni. Posiadac to byle chlop lub mieszczanin mogl mala zbrojownie, czepiano sie go dopiero jak przyszlo mu do glowy paradowanie z szabla przy boku. O prawie do noszenia broni nie mowi sie nawet w Stanach.

Jesli relacje spoleczne sa negocjowane, to rzadzic musi przemoc a nie zasady, ktore w kazdej chwili mozna porzucic. I tak to liberalowie zrobili z panstwa wiezienie. W jednym konsekwencji odmowic im nie mozna - calkiem slusznie go nienawidza.
 
 
los 
Banita


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 04 Mar 2003
Posty: 16893
Wysłany: Pon 18 Cze, 2012 12:45   

O, nawet wieszcz sie wypowiedzial:

Ach! wy nie pamiętacie tego, Państwo młodzi!
Jak śród naszej burzliwej szlachty samowładnej,
Zbrojnej, nie trzeba było policyi żadnej;
Dopóki wiara kwitła, szanowano prawa,
Była wolność z porządkiem i z dostatkiem sława!
W innych krajach, jak słyszę, trzyma urząd drabów,
Policyjantów różnych, żandarmów, konstabów;
Ale jeśli miecz tylko bezpieczeństwa strzeże,
Żeby w tych krajach była wolność - nie uwierzę.
_________________
myśli nowoczesnego indyka
 
 
Ignac
członek władz krajowych
na fot.: Tadeusz Reytan


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 08 Sie 2011
Posty: 7021
Skąd: Wiadoma rzecz - Stolica!
Wysłany: Pon 18 Cze, 2012 12:50   

No, toż samo pisał znajomy wieszcza:

Cytat:
Czytałem ja, i z uwagą, Kodeks Napoleona. Jest to rzecz bardzo mądra; wszystko objęte, wszystko przewidziane; ale ci, co to pisali, w imię mądrości, w imię konieczności, ale nie w imię Boga się zbierali. I dlatego do wykonania onego trzeba naglić mnóstwem urzędników a siepaczów, a wart, a więzień, a kosztu, że za niego drugie tyle wojska mogliby utrzymać. Bo każdy wie, że to wszystko jest rzecz ludzka, a każdy sobie samemu przynajmniej tyle rozumu i światła przyznaje, co innym ludziom; dlatego siły potrzeba. Więc już nie prawo, ale siła rządzi, i tak wszędzie. A u nas nie tak było.

http://literat.ug.edu.pl/soplica/013.htm
 
 
Emigrant
sekretarz zarządu organizacji powiatowej

Dołączył: 25 Sty 2003
Posty: 1729
Wysłany: Pon 18 Cze, 2012 13:32   

Nie bardzo mam czas i siły, żeby polemizować ze wszystkimigłupotami, które napisał Autor wątku, więc tylko kilka uwag, resztę zostawiam mądrzejszym.

Po pierwsze termin "liberalizm" jest używany w różnych znaczeniach często sprzecznych ze sobą (przyczym ci którzy ich używają często nie znają żadnej), ale żaden z tych "liberalizmw" w odróżnieniu od protestantyzmu nie był chyba nigdzie oficjalnie obowiązującą doktryną, w każdym razie nie w takiej formie, jakiej chcieli liberałowie. Dlatego absurdem jest obwinianie go o to, że zdegradował rodzinę, religię, wspólnoty itp.
Potocznie mówi się ze granicą wolności mojej pięści jest odległość nosa bliźniego, granicą mojej wolności jest wolność innych – można przyjąć to za definicję liberalizmu tzw klasycznego. Nie mam pojęcia w jaki sposób tak rozumiany liberalizm miałby zagrozić rodzinie, wspólnotom, religii.
Liberalizm nie jest religią, tylko doktryną polityczną, nie reguluje relacji między matką a dzieckiem, między człowiekiem a Bogiem itp..

A świętość własności prywatnej sankcjonuje 7 i 10 przykazanie – jest znacznie starsza niż liberalizm.
 
 
Ignac
członek władz krajowych
na fot.: Tadeusz Reytan


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 08 Sie 2011
Posty: 7021
Skąd: Wiadoma rzecz - Stolica!
Wysłany: Pon 18 Cze, 2012 13:34   

Emigrant napisał/a:
A świętość własności prywatnej sankcjonuje 7 i 10 przykazanie – jest znacznie starsza niż liberalizm.

Mój szanowny Przodek kiedyś pedział fajną rzecz, a mianowicie, żeby nie przesadzać z tą świętością własności, bo w końcu jak ktoś komuś buchnie 10 zł, no to ukradł, brzydko zrobił - ale przecie nie jest to od razu świętokradztwo.
 
 
los 
Banita


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 04 Mar 2003
Posty: 16893
Wysłany: Pon 18 Cze, 2012 13:34   

Emigrant napisał/a:
Liberalizm nie jest religią, tylko doktryną polityczną, nie reguluje relacji między matką a dzieckiem, między człowiekiem a Bogiem itp...

No wasnie. Jest bezuzyteczna bzdura.
 
 
los 
Banita


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 04 Mar 2003
Posty: 16893
Wysłany: Pon 18 Cze, 2012 13:35   

Ignac napisał/a:
Emigrant napisał/a:
A świętość własności prywatnej sankcjonuje 7 i 10 przykazanie – jest znacznie starsza niż liberalizm.

Mój szanowny Przodek kiedyś pedział fajną rzecz, a mianowicie, żeby nie przesadzać z tą świętością własności, bo w końcu jak ktoś komuś buchnie 10 zł, no to ukradł, brzydko zrobił - ale przecie nie jest to od razu świętokradztwo.

Zalezy dla jakiej religii.
 
 
Ignac
członek władz krajowych
na fot.: Tadeusz Reytan


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 08 Sie 2011
Posty: 7021
Skąd: Wiadoma rzecz - Stolica!
Wysłany: Pon 18 Cze, 2012 13:37   

los napisał/a:
Zalezy dla jakiej religii.

Pedzmy że naturalnej, uniwersalnej.
 
 
los 
Banita


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 04 Mar 2003
Posty: 16893
Wysłany: Pon 18 Cze, 2012 13:43   

Wlasnosc tak jak ja rozumiemy jest wyrafinowana, nienaturalna i cudaczna konstrukcja, stosunkowo nowa i w wiekszosci kultur nieznana. A swietosc wlasnosci to juz kompletna bzdura, w czasach normalnych nikt by nie uwierzyl, ze taka niedorzecznosc mozna traktowac powaznie.

Naprawde Ignac, moj mikroskopijny udzial w czilijskich kopalniach miedzi jestto taka swietosc?
_________________
myśli nowoczesnego indyka
 
 
Emigrant
sekretarz zarządu organizacji powiatowej

Dołączył: 25 Sty 2003
Posty: 1729
Wysłany: Pon 18 Cze, 2012 13:47   

Ignac napisał/a:
Mój szanowny Przodek kiedyś pedział fajną rzecz, a mianowicie, żeby nie przesadzać z tą świętością własności, bo w końcu jak ktoś komuś buchnie 10 zł, no to ukradł, brzydko zrobił - ale przecie nie jest to od razu świętokradztwo
Nie wątpię że Twój przodek był bardzo szanowny, jednak ja bardzij cenię opinie autorów Biblii.
los napisał/a:
Emigrant napisał/a:
Liberalizm nie jest religią, tylko doktryną polityczną, nie reguluje relacji między matką a dzieckiem, między człowiekiem a Bogiem itp...

No wasnie. Jest bezuzyteczna bzdura.

Czyli jak, każda idea która nie jest religią, jest bezużyteczna bzdurą ??
 
 
los 
Banita


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 04 Mar 2003
Posty: 16893
Wysłany: Pon 18 Cze, 2012 13:49   

Emi, wroc jak poradzisz sobie z funkcjami liniowymi. Ciezko rozmawiac z kims, kto nie rozumie naszych tekstow. Z kims, kto nie rozumie swoich tekstow, rozmawiac sie w ogole nie da.
_________________
myśli nowoczesnego indyka
 
 
Elrond 
członek władz wojewódzkich


Dołączył: 18 Lis 2011
Posty: 2626
Wysłany: Pon 18 Cze, 2012 14:09   

insajder napisał/a:
Dlatego m.in. łączenie liberalizmu z konserwatyzmem nie jest możliwe.

Nu pacz Pan. Dobrze, że ktoś to jasno powiedział, bo ja gupi nie wiedziałe, że nie ma rzeczy niemożliwych i sobie to zgrabnie połączyłem :)
 
 
los 
Banita


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 04 Mar 2003
Posty: 16893
Wysłany: Pon 18 Cze, 2012 14:10   

W swiecie slow pszepana to istnieje nawet wodka bezalkoholowa.
_________________
myśli nowoczesnego indyka
 
 
insajder 
sekretarz zarządu koła


Wiek: 35
Dołączył: 22 Sie 2011
Posty: 452
Wysłany: Pon 18 Cze, 2012 14:11   

Elrond napisał/a:
Dobrze, że ktoś to jasno powiedział, bo ja gupi nie wiedziałe,


Zawsze do usług.
 
 
Puchaty 
sekretarz władz wojewódzkich

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 14 Wrz 2011
Posty: 3177
Wysłany: Pon 18 Cze, 2012 14:17   

A ja się nie zgadzam z opinią o protestantyzmie. Ruchawki religijne w przeszłości występowały, i owszem, ale wydaje się, że akurat w dobie średniowiecza bardziej chodziło o sprawę nie zaś o korzyści polityczne (tzn bardziej o sprawę niż o politykę). Ergo, protestantyzm był bardziej doktryną polityczną niż ruchem religijnym.
 
 
los 
Banita


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 04 Mar 2003
Posty: 16893
Wysłany: Pon 18 Cze, 2012 14:20   

Kwestia nazewnictwa a dyskusja o slowach jest jalowa. Chcialem o protestantyzmie napisac to co napisalem. Czester w tomacie:

Jest mi bardzo trudno traktować poważnie niektóre z twierdzeń protestantów. Co może sobie pomyśleć ktoś z zewnątrz o ciągłym oskarżaniu katolickich tradycji o to, że są sprzeczne z Biblią? Udowadnia się to za pomocą całej masy postawionych na głowie argumentów, których sensu nigdy nie potrafiłem zrozumieć. Zwykły rozsądny sceptyk lub poganin stojący na ulicy (w wyjątkowej roli człowieka z ulicy) widzi przechodzącą obok procesję. Idą w niej kapłani jakiejś dziwnej religii, niosąc obiekt kultu poda baldachimem. Niektórzy mają ozdobne nakrycia głowy i niosą symboliczne laski, inni niosą święte pisma i zwoje, inni święte obrazy i zapalone świece, jeszcze inni święte relikwie w szkatułkach lub skrzynkach i tak dalej. Potrafiłbym zrozumieć naszego obserwatora, gdyby powiedział: „To wszystko jest hokus-pokus”. Potrafiłbym go nawet zrozumieć, gdyby zirytowany zakłócił procesję, rzucił obrazami o ziemię, podarł pisma i obrócił się przeciw kapłanom oraz wszystkiemu, co wiąże się z ich religią. Mógłbym zrozumieć, gdyby powiedział: „Wasze pastorały to bzdura, wasze świece to bzdura, wasze figury, pisma i relikwie i cała reszta to bzdura”. Cóż jednak mogłoby go skłonić, by nagle spośród tego wszystkiego wybrał właśnie księgę (która zawsze należała do rzeczonej grupy i była częścią ich, jak to określił, hokus-pokus); dlaczego ów przeciętny człowiek miałby uważać, że ta akurat księga nie jest bzdurą, ale jedną jedyną prawdą, która potępi wszystko pozostałe? Dlaczego cześć oddawana podczas procesji księdze miałaby nie być zabobonem, tak jak cześć oddawana obrazom? Czemu nie uznać, że zgodnie z zasadami tej wiary tak samo sensowne będzie zachowanie figur jak i ksiąg? Powiedzieć kapłanom: „Wasze figury kłócą się z waszymi pismami, więc będziemy czcić tylko część waszych świętych przedmiotów, a resztę zniszczymy” nie ma sensu z żadnego punktu widzenia, zwłaszcza przeciętnego człowieka.
 
 
Afterbirds 
członek zarządu organizacji powiatowej


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 11 Cze 2007
Posty: 929
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 18 Cze, 2012 14:26   

W czasach w których monarcha był pomazańcem Bożym nie dało się oddzielić jednego od drugiego.
_________________
Kupcy z Północy już wszystko widzieli i nie mieli wątpliwości, że jeszcze nieraz wszystko zobaczą ("Zakazana magia")
 
 
Puchaty 
sekretarz władz wojewódzkich

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 14 Wrz 2011
Posty: 3177
Wysłany: Pon 18 Cze, 2012 14:34   

Dobrze ale napisałeś, że do zorzumienia tego potrzebny jest kontekst z historii Kościoła. Mi chodzi o to, że trudno mi ten kontekst dostrzec.
_________________
Prusy muszą zostać zniszczone
 
 
los 
Banita


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 04 Mar 2003
Posty: 16893
Wysłany: Pon 18 Cze, 2012 14:42   

Chiba kontekst jest dosc jasny - gigantyczna korupcja instytucji Kosciola, ktora sklonila pewnego prowincjonalnego mnicha do zawolania: "Wszystko to marnosc i oszustwo! Splugawili swiatynie, splugawili kaplanstwo, splugawili zakony, dziwki wszeteczne z Babilonu! Tylko Ciebie Swieta Ksiego nie splugawili, tys moja jedyna pocieszycielka i wiara!"
_________________
myśli nowoczesnego indyka
 
 
Ignac
członek władz krajowych
na fot.: Tadeusz Reytan


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 08 Sie 2011
Posty: 7021
Skąd: Wiadoma rzecz - Stolica!
Wysłany: Pon 18 Cze, 2012 14:48   

los napisał/a:
Chiba kontekst jest dosc jasny - gigantyczna korupcja instytucji Kosciola, ktora sklonila pewnego prowincjonalnego mnicha do zawolania: "Wszystko to marnosc i oszustwo! Splugawili swiatynie, splugawili kaplanstwo, splugawili zakony, dziwki wszeteczne z Babilonu! Tylko Ciebie Swieta Ksiego nie splugawili, tys moja jedyna pocieszycielka i wiara!"

Zabawne, bo to z jednej strony z grubsza prawda, ta korupcja, paserstwo i obżarstwo, co ją purpuraci uprawiali. Wszelako, jak mówi przysłowie - Jak trwoga to do Boga. A pan doktór gdzie indziej się zwrócił. Koęsidąs?
 
 
los 
Banita


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 04 Mar 2003
Posty: 16893
Wysłany: Pon 18 Cze, 2012 14:51   

Zwrocil sie do Boga, przynajmniej w swoim mniemaniu. Jedna Swieta Ksiega w Babilonie zostala czysta i niesfalszowana jako niezmieniony przekaz z czasow przed upadkiem.
 
 
Ignac
członek władz krajowych
na fot.: Tadeusz Reytan


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 08 Sie 2011
Posty: 7021
Skąd: Wiadoma rzecz - Stolica!
Wysłany: Pon 18 Cze, 2012 14:53   

Jest coś na rzeczy, bo akurat Książka ma swoje lata, nikt w niej nie dłubał, nie da się na niej zrobić pieniędzy etc.

Ktoś kiedyś ładnie powiedział, że wyższość wierszy nad obrazami polega na tym, że żaden bogacz se nie powiesi na ścianie dystychu, żeby się nim potem chwalić przed innymi bogaczami.

Tu bym szukał racjonalnego dżondra, panie Czester.
 
 
Puchaty 
sekretarz władz wojewódzkich

Pomógł: 3 razy
Dołączył: 14 Wrz 2011
Posty: 3177
Wysłany: Pon 18 Cze, 2012 14:58   

los napisał/a:
Chiba kontekst jest dosc jasny - gigantyczna korupcja instytucji Kosciola, ktora sklonila pewnego prowincjonalnego mnicha do zawolania: "Wszystko to marnosc i oszustwo! Splugawili swiatynie, splugawili kaplanstwo, splugawili zakony, dziwki wszeteczne z Babilonu! Tylko Ciebie Swieta Ksiego nie splugawili, tys moja jedyna pocieszycielka i wiara!"
Cytat:

No właśnie chyba nie. Początkowo chodziło tylko o sprzedawanie odpustów. Odrzucenie tradycji etc. to był wynik troszkę późniejszego nakręcania się spirali.
Ignac napisał/a:
est coś na rzeczy, bo akurat Książka ma swoje lata, nikt w niej nie dłubał, nie da się na niej zrobić pieniędzy etc.

No przecież chyba tłumaczeń na niemiecki za darmo nie rozdawali;)
 
 
los 
Banita


Pomógł: 6 razy
Dołączył: 04 Mar 2003
Posty: 16893
Wysłany: Pon 18 Cze, 2012 15:04   

Puchaty napisał/a:
los napisał/a:
Chiba kontekst jest dosc jasny - gigantyczna korupcja instytucji Kosciola, ktora sklonila pewnego prowincjonalnego mnicha do zawolania: "Wszystko to marnosc i oszustwo! Splugawili swiatynie, splugawili kaplanstwo, splugawili zakony, dziwki wszeteczne z Babilonu! Tylko Ciebie Swieta Ksiego nie splugawili, tys moja jedyna pocieszycielka i wiara!"
Cytat:

No właśnie chyba nie. Początkowo chodziło tylko o sprzedawanie odpustów. Odrzucenie tradycji etc. to był wynik troszkę późniejszego nakręcania się spirali.

Spiralka to ulubione narzedzie diablow. Ale pierwszy okrzyk mial podstawy. Wiem, bo mnie tez cos w gardle dusi.
 
 
Emigrant
sekretarz zarządu organizacji powiatowej

Dołączył: 25 Sty 2003
Posty: 1729
Wysłany: Pon 18 Cze, 2012 15:20   

los napisał/a:
Emi, wroc jak poradzisz sobie z funkcjami liniowymi. Ciezko rozmawiac z kims, kto nie rozumie naszych tekstow. Z kims, kto nie rozumie swoich tekstow, rozmawiac sie w ogole nie da.
Rozumiem, że łatwiej jest rzucić złośliwością niz przyznać się do napisania bzdury.Można i tak...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 13