IVRP.pl Strona Główna IVRP.pl
polityka - militaria - kultura - podróże

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Blotniak odzyskany!
Autor Wiadomość
zj55 
członek zarządu organizacji powiatowej


Dołączył: 27 Lis 2005
Posty: 932
Wysłany: Pon 09 Kwi, 2007 14:46   

Czyżby Błotniak wrócił, czy tylko jakimś mi nieznanym sposobem wróciły jego posty :glaszcze: :glaszcze: :glaszcze: :smile:

[ Komentarz dodany przez: Hegemon: Pon 09 Kwi, 2007 17:12 ]
Wyodrębnione z wątku o felietonach.
_________________
Ludzie niczego nie rozumiejący, ale mający prawo głosu, są wielką armią w każdym społeczeństwie.
W. Łysiak
 
 
Hegemon 
Beczkowóz


Pomógł: 2 razy
Wiek: 43
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 11979
Skąd: z głupia frant
Wysłany: Pon 09 Kwi, 2007 14:52   

zj55 napisał/a:
Czyżby Błotniak wrócił, czy tylko jakimś mi nieznanym sposobem wróciły jego posty :glaszcze: :glaszcze: :glaszcze: :smile:

Iii, tam, panie, zaraz wrócił! Zwyczajna nieczysta siła, ot co! :twisted: :mrgreen: ;) 8)
_________________
Его Высокопревосходительство
 
 
zj55 
członek zarządu organizacji powiatowej


Dołączył: 27 Lis 2005
Posty: 932
Wysłany: Pon 09 Kwi, 2007 15:14   

.....a ja już myślałem, że ten lany poniedziałek tak zadziałał. :sad:
Heg, z Ciebie dobry piekielnik. :razz: :smile:
_________________
Ludzie niczego nie rozumiejący, ale mający prawo głosu, są wielką armią w każdym społeczeństwie.
W. Łysiak
 
 
Hegemon 
Beczkowóz


Pomógł: 2 razy
Wiek: 43
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 11979
Skąd: z głupia frant
Wysłany: Pon 09 Kwi, 2007 15:19   

No co żesz tam, zwyczajne odtworzenie treści postu z historii jego edycji się kłania. Tyle że ręcznego dłubania trochu przy tym było, albowiem W. Czc. Blotniak iście stachanowskim zacięciem w anihilowaniu twórczości własnej wykazać się był raczył :x No i spieszyć trzeba się było, jako że czas przechowywania informacji w rzeczonej historii ograniczonym jest (można to zmienić, ale zaś tam dla jednego choćby i Blotniaka w globalnych ustawieniach Foruma by mieszać!). Nie mówiąc już o tym, że wypadło zablokować rzeczonemu możność pisania tu i ówdzie, boć niecnota gotów jeszcze to swoje forumowe seppuku powtórzyć, zaczem ciężką pracę poczciwego admina wniwecz obrócić :evil:
_________________
Его Высокопревосходительство
 
 
zj55 
członek zarządu organizacji powiatowej


Dołączył: 27 Lis 2005
Posty: 932
Wysłany: Pon 09 Kwi, 2007 15:42   

Co racja, to racja. Tu nie piaskownica. Dobrze, że zostało to odtworzone. Slad dla potomnych musi zostać, bez względu na czyjeś fochy, a i dowody rzeczowe też.
Ja się na tym nie znam, ale nie istnieje jakaś inna blokada jak tylko "szlaban"? Drzwi dla takich jak Błotniak powinny być otwarte. Zbrodni nie popełnił, a że dziwak? (Nobody is perfect)
Nie ma czegoś takiego, żeby nikt nie mógł "majsterkować" przy swoich postach, prócz poprawienia błędów ort. i stylistycznych?
Ja to tak tylko, ponieważ z braku czasu i chęci za dużo nie znam się w tej materii.
_________________
Ludzie niczego nie rozumiejący, ale mający prawo głosu, są wielką armią w każdym społeczeństwie.
W. Łysiak
 
 
Hegemon 
Beczkowóz


Pomógł: 2 razy
Wiek: 43
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 11979
Skąd: z głupia frant
Wysłany: Pon 09 Kwi, 2007 15:55   

Nie ma (raczej) możliwości indywidualnej blokady edycji postów, zatem wyłączenie imć Blotniakowi możliwości pisania tu (Hyde Park) i ówdzie (Theatrum Kulturystów) wydało mi się jedynym racjonalnym środkiem zapobiegawczym). Gdzie indziej może sobie pisać do woli. Można byłoby ew. utworzyć nowe konto (np. SuperBlotniak ;) ) i z niego wysyłać odzyskiwane posty, ale byłoby to jeszcze bardziej czasochłonne, no i po drodze zatraciłoby się tzw. walor autentyczności. Pogrzebię jeszcze w ustawieniach, a może znajdę coś bardziej odpowiedniego.

Tyle że to wszystko widzi mi się być dyskusją raczej akademicką; osobiście nie sądzę, iżby Blotniak wrócił w nasze strony z zamiarem innym jak tylko ponownego wykasowania treści swych postów :(

P.S. Za moment przeniosę tę dyskusję na subforum techniczne, bo jeszcze mod jakiś wpadnie i uszu nam natrze :mrgreen:
_________________
Его Высокопревосходительство
 
 
Black^Widow 
Oberfeld-Hebel


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Wrz 2006
Posty: 4660
Skąd: DC (District Cracovia)
Wysłany: Sob 14 Kwi, 2007 16:14   

Tak na wszelki wypadunek :) przypominam iz posty (tresci) wszelakie mozna archiwizowac. I, rowniez, odzyskiwac a rachiwum. To tak na wypadek gdyby ktos przejawial jakies wrogie zamiary wzgledem zawartosci postow

Pozdrawiam
_________________
po apelu policji skruszeni hakerzy odesłali skradzioną bazę mailem
 
 
Hegemon 
Beczkowóz


Pomógł: 2 razy
Wiek: 43
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 11979
Skąd: z głupia frant
Wysłany: Sob 14 Kwi, 2007 16:24   

Ehem, tyle że treść tych postów była już wycięta i coś należało z tym zrobić.
_________________
Его Высокопревосходительство
 
 
Błotniak z Bronnej Góry
zwykły członek, płacący składki


Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 278
Skąd: Z gwiazdki tej...
Wysłany: Sob 19 Maj, 2007 00:13   DZIOBEM W KARTKE

Jedno z moich ptaszydeł, buszując po Internecie, właśnie mi przyniosło tę stroniczkę.
Z pewnym wahaniem, acz i z determinacją, zdecydowałem ten wpis mój tutaj pozostawić.

Otóż moje stąd odejście nie było spowodowane obrazą, jak niektórzy dla ułatwienia sobie sądzą.
Było zranieniem serca.
A serce szczególnie narażone jest na utratę ufności.
Ja sam, w imieniu Rzeczypospolitej, obrazić się nie jestem zdolen, o czym pisałem.

Wiem też od pewnego czasu, że Miłościwie Panujący Hegemon przywrócił prawie wszystkie unicestwione przeze mnie moje obrazki i literki.
Nie zamierzałem i nie zamierzam pracy Hegemona niweczyć.
(Aczkolwiek powstaje tutaj problem praw autorskich, którego w tym przypadku także nie zamierzam podnosić).

I jeszcze to mogę powiedzieć, że dwa lub trzy razy JW Hegemon zareagował nazbyt szybko - jak mi się wydaje - na moją twórczość kancelisty i sporo tym zepsuł.
I chyba dwa razy zrugałem JW Hegemona dość dotkliwie.
I on te moje rugi zniósł mężnie, jak mniemam - dla dobra sprawy.

I takiej wspaniałomyślności dla wszystkich Żyjątek na tym padole życzę Wszystkim Internetowym Wędrowcom, co do drzwi Rzeczypospolitej zapukają.
Szczęść Boże.

P.S.
Mój nieokrzesany dziób nie może jednak pominąć nowej flagi, która mi tylko sromotny koniec IV RP zwiastuje.
_________________
VIVERE NON EST NECESSE, NAVIGARE NECESSE EST.
 
 
zj55 
członek zarządu organizacji powiatowej


Dołączył: 27 Lis 2005
Posty: 932
Wysłany: Sob 19 Maj, 2007 01:38   

Trzeba przyznać, jaki by nasz błotniak nie był, na wódkę bym z nim poszedł.
Honorowy jest i kropka. Zachował się godnie.
Szczęść Boże Błotniak.
_________________
Ludzie niczego nie rozumiejący, ale mający prawo głosu, są wielką armią w każdym społeczeństwie.
W. Łysiak
 
 
Psuj 
Wolny Strzelec
Pogromca Smoków


Wiek: 33
Dołączył: 23 Gru 2005
Posty: 4676
Skąd: Miasto Środka
Wysłany: Sob 19 Maj, 2007 13:02   

Cóż... dając Błotniakowi ostrzeżenie, nie zamierzałem ranić Jego serca- po prostu postąpiłem konsekwentnie; każdy w takiej sytuacji takie ostrzeżenie by zarobił.
To jeden aspekt. Drugi jest taki, jaki widać powyżej w poście Blotniaka. Poza tym twórczość, z którą były takie... przeboje, też waży. Jakkolwiek więc nie mam większej nadziei na powrót Błotniaka, proszę administratorów o zdjęcie ostrzeżenia z powyższych powodów. Pro forma.
_________________
„Smoka pokonać trudno, ale starać się trzeba”
 
 
 
Hegemon 
Beczkowóz


Pomógł: 2 razy
Wiek: 43
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 11979
Skąd: z głupia frant
Wysłany: Sob 19 Maj, 2007 18:15   

Uczyniono.
_________________
Его Высокопревосходительство
 
 
Błotniak z Bronnej Góry
zwykły członek, płacący składki


Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 278
Skąd: Z gwiazdki tej...
Wysłany: Wto 22 Maj, 2007 20:25   TRZY REFLEKSJE

Tak więc wpadłem w pułapkę swoistego komizmu, który zgotowała swoim wyznawcom IV RP.
Z jednej strony jestem, a jakże, mile widziany na jej progu, z drugiej strony jednak lepiej patrzeć mi na łapy, bo to nigdy nie wiadomo, co taki osobnik uczyni.
Ta otóż refleksja powstała dlatego, że chciałem jeden tekst poświęcony pamięci ks.Jana Twardowskiego na powrót do życia przywrócić.
I oto wylazło mi coś z kąta - włochatego i skrzekliwego - i wypiło mi atrament.
Pisz sobie, ale nie tu.

Ta druga refleksja wcisnęła mi się po wysłuchaniu czytanki, jaką Pogromca Smoków wygłosić raczył.
Otóż po pierwsze i przedostatnie.
Z tym czerwonym paskiem w piórach jest mi całkiem do twarzy, a nawet i tę mam nadzieję, że się z czasem w papugę zamienię, co na mokradłach ród błotniaczy doskonali poprzez eksperymenty genetyczne. Dlatego postuluję, abyście mi jeszcze kilka pasków dodali we wszystkich kolorach tęczy.

Ta trzecia refleksja wzięła się stąd, że Pogromca Smoków idzie konsekwentnie w zaparte i na nic się zdają nasze, smoków, delikatne pogłaski dla wywołania dreszczy zachwytów i zdziwień. Czemu to Pogromca uwziął się na te poczciwe zwierzaki?...
_________________
VIVERE NON EST NECESSE, NAVIGARE NECESSE EST.
 
 
Hegemon 
Beczkowóz


Pomógł: 2 razy
Wiek: 43
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 11979
Skąd: z głupia frant
Wysłany: Wto 22 Maj, 2007 21:09   

Cytat:
(...) I oto wylazło mi coś z kąta - włochatego i skrzekliwego - i wypiło mi atrament.
Pisz sobie, ale nie tu. (...)

Kwestia bezpieczeństwa; ufam wszakże, że Błotniak nie będzie już więcej usuwał swoich wpisów, zaczem blokadę zdejmuję.
_________________
Его Высокопревосходительство
 
 
Błotniak z Bronnej Góry
zwykły członek, płacący składki


Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 278
Skąd: Z gwiazdki tej...
Wysłany: Nie 17 Cze, 2007 19:56   

WIŚLANE OKO BŁĘKITU

Ród mój bytowanie swoje na ziemiach Rzplitej zacząć musiał nad Wislą: ślad przecież w nazwie wsi nadwiślańskiej jeszcze tam pozostał.
Musieli i moi przodkowie tę Wisłę kochać jakoś szczególnie, bo to moje oczarowanie znikąd się nie wzięło i oni wiślany piasek do swoich i moich oczu zasypać zechcieli i nakazali wieczną po Wiśle żeglugę.

Wcześnie więc wpłynąłem na tajemne wody sepiowych rycin i spękanych olejnych obrazów, wkradłem się do pracowni Vogla i Canaletta, pętałem się wśród zacumowanych łodzi i wiślanych piaskarzy. Zaczarowane były te chwiejne pomosty w rwącym nurcie, na których mogłem dopłynąć choćby do Młocin.
Kiedy więc z kazimierskich wąwozów wdrapałem się na Górę owych lat chłopięcych - Wisła trwała w Błękicie świetlistego mgnienia.
I w nim ów Blękit, tak materialny i niedorzeczny, w rzece się zatopił i wyniósł mnie w Wisły błękitne odbicie...
Gdzie każda mrówka jest jak głaz lub kamyk - nadmierna.

Wpłynąć więc chciałem i ja - jak Wisła - w ten Błękit i łódź z białym żaglem w trudzie zwyczajnym zbudowałem. Nie po to jednak, by opuścić świat rytowanych przed wiekami rycin, gdzie rzeki jakoby wyschły, w lasach zwierzyna wypchana, domostwa pożarła pleśń.

Odpływałem więc od praskiego brzegu w stronę Błękitu, będąc tylko wytworem ręki miedziorytnika, mając na widoku kobaltowe fale, które wiatr popychał wraz ze mną w górę rzeki, wierząc w Wisły wszystkie szepty i zaklęcia.

I dzisiaj, schodząc choć na chwilę z pożółkłej karty, wciąż chcę się nauczyc mówić do Ciebie szeptem.




"Góra" - ołówek i gwasz.
_________________
VIVERE NON EST NECESSE, NAVIGARE NECESSE EST.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 11