IVRP.pl Strona Główna IVRP.pl
polityka - militaria - kultura - podróże

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Hegemon
Czw 07 Sty, 2010 15:21
KĄCIK AUTOMOBILISTY
Autor Wiadomość
Edwill 
PREMIER


Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 3194
Skąd: czasami sam nie wiem...
Wysłany: Nie 06 Wrz, 2009 19:57   

Thank you! Jest mi miło, że szanowny macsoc miał o mnie opinię człowieka zawsze opanowanego. Staram się, ale nie zawsze to mi wychodzi. Dla mnie samochód to nie tylko cztery koła przewożące z punktu A do X. Ja całe życie interesuję się samochodami i zanim kupię auto czytam b. dużo o dostępnych na rynku, a jak już wybiorę to w moich rękach kilkuletnie auto wygląda i jeździ lepiej niż większość kilkumiesięcznych.

Nie należę jednak do fanatyków, którzy wysłużoną swoją miłość chowają na cmentarzu aut. And this it's not a joke! - I to nie jest żartem! :neutral:
_________________
„Mam moralny obowiązek zajmować się tą sprawą, dlatego że dotyczy ona mojego brata, mojej bratowej, moich przyjaciół >>> którzy byli moimi rodakami, obywatelami polskimi, którzy zginęli w tej >>> dziwnej katastrofie” - J. Kaczyński
 
     
Człowiek z Szarlotenburga 
Emerytowany Ojciec Dyrektor


Dołączył: 04 Mar 2003
Posty: 2087
Wysłany: Nie 06 Wrz, 2009 20:44   

Edwill napisał/a:
cmentarzu aut
osz :shock:
 
     
Edwill 
PREMIER


Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 3194
Skąd: czasami sam nie wiem...
Wysłany: Nie 06 Wrz, 2009 21:02   

Są cmentarze aut na ziemi, jak n.p. ten http://www.pbase.com/jakobe/car_cemetery
i ten http://fascinatedwithnatu...-revisited.html i podwodne. :roll:

Wystarczy w GOOGLE wstawić: car cemeteries.
_________________
„Mam moralny obowiązek zajmować się tą sprawą, dlatego że dotyczy ona mojego brata, mojej bratowej, moich przyjaciół >>> którzy byli moimi rodakami, obywatelami polskimi, którzy zginęli w tej >>> dziwnej katastrofie” - J. Kaczyński
 
     
Hegemon 
Beczkowóz


Wiek: 34
Dołączył: 11 Lut 2006
Posty: 10683
Skąd: z głupia frant
Wysłany: Nie 06 Wrz, 2009 22:03   

Ba, trafiają się i smętarze awiacjonistyczne:





Tak więc jeśli nasi dzielni sojusznicy zaoferują nam jakiegoś teoretycznie latającego hajteka, to już wiadomo, skąd on pochodzi :>

http://en.wikipedia.org/w...eneration_Group
_________________
And though dark is the highway
and the peak's distance breaks my heart,
for I never shall see it, still I play my part
 
     
Edwill 
PREMIER


Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 3194
Skąd: czasami sam nie wiem...
Wysłany: Wto 08 Wrz, 2009 12:17   

Cmentarze samochodów, z którymi emocjonalnie związani byli ich właściciele, a nie składownie wraków aut czekających na przetopienie, to coś innego od w/w bazy wycofanych z USAF samolotów w Tucson, AZ. 12 lat temu objechaliśmy autem prawie dokoła tą wprost niewiarygodnie wielką bazę, bo do środka nie wpuszczają - "ENTRY FORBIDDEN". Wiele z tych wielomilionowych ptaszków (ich koszt to zawrotne sumy dolarów) stoi tam na suchej konserwowacji i w razie wojny mogłyby wrócić do czynnej służby.

A co do użycia takich w naszym lotnictwie... chyba wiele z nich byłyby bardziej przydatnymi, niż te zakupione w USA przez postkom. geniuszy. Co z tego, że są "najnowocześniejsze", skoro będą gotowe do lotów bojowych dopiero za kilka lat.

Ten zakup mógłby być uznany za sabotaż, a już napewno za bezhołowie! :roll: :evil:
_________________
„Mam moralny obowiązek zajmować się tą sprawą, dlatego że dotyczy ona mojego brata, mojej bratowej, moich przyjaciół >>> którzy byli moimi rodakami, obywatelami polskimi, którzy zginęli w tej >>> dziwnej katastrofie” - J. Kaczyński
 
     
Edwill 
PREMIER


Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 3194
Skąd: czasami sam nie wiem...
Wysłany: Pią 09 Paź, 2009 23:53   

Po roku jazdy z CVT transmisją, wynalezioną 520 lat temu przez Leonardo Da Vinci, a którą od niedawna coraz częściej używa się w samochodach, zaiteresowałem się jej konstrukcją. Coś niezwykłego: wielowarstwowy stalowy pasek klinowy zastąpił "gumę"!

A oto wyjaśnienie, z pomocą ilustracji, tej technologii :

http://auto.howstuffworks.com/cvt.htm
_________________
„Mam moralny obowiązek zajmować się tą sprawą, dlatego że dotyczy ona mojego brata, mojej bratowej, moich przyjaciół >>> którzy byli moimi rodakami, obywatelami polskimi, którzy zginęli w tej >>> dziwnej katastrofie” - J. Kaczyński
 
     
Grigorij0 
szef organizacji powiatowej


Wiek: 25
Dołączył: 17 Maj 2006
Posty: 212
Skąd: Pułtusk / Warszawa
Wysłany: Sob 10 Paź, 2009 17:17   

Bezstopniowe przekładnie nie są niczym nowym, konstrukcje takie z powodzeniem montowano w maszynach od kilkudziesięciu lat. Skutery którymi pomykają dzieciaki po miastach mają właśnie takie "skrzynie biegów". Od niedawna zaczęto je na masową skalę stosować w samochodach, jako że gumowy pasek był zbyt mało odporny na dynamiczne obciążenia i zużycie, zastąpiono go czy to metalowym łańcuchem czy taśmą lub też innymi pomysłowymi rozwiązaniami.
Bezstopniowe przekładnie mają jedną dosyć dużą wadę - generują stosunkowo duże straty (tarcie) w porównaniu do mechanicznych skrzyń biegów (w tym nowoczesnych automatów).
_________________
Wiatr historii zawieje, skrzydła rosną ludziom-ptakom, portki trzęsą się wszystkim podejrzanym pętakom
 
     
Edwill 
PREMIER


Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 3194
Skąd: czasami sam nie wiem...
Wysłany: Nie 11 Paź, 2009 02:46   

Grigorij0 napisał/a:
Bezstopniowe przekładnie mają jedną dosyć dużą wadę - generują stosunkowo duże straty (tarcie) w porównaniu do mechanicznych skrzyń biegów (w tym nowoczesnych automatów).

Być może, ale w stosunku do tradycyjnych transmisji automatycznych nowoczesne CVT mniej się zużywają, są tańsze/łatwiejsze do naprawy i oszczędzają paliwo. Tak piszą w niezależnych źródłach i osobiście jestem z CVT b. zadowolony, bo jest bezszelestna i na drodze zupełnie nie czuje się zmiany biegów.
_________________
„Mam moralny obowiązek zajmować się tą sprawą, dlatego że dotyczy ona mojego brata, mojej bratowej, moich przyjaciół >>> którzy byli moimi rodakami, obywatelami polskimi, którzy zginęli w tej >>> dziwnej katastrofie” - J. Kaczyński
 
     
Grigorij0 
szef organizacji powiatowej


Wiek: 25
Dołączył: 17 Maj 2006
Posty: 212
Skąd: Pułtusk / Warszawa
Wysłany: Nie 11 Paź, 2009 21:01   

Edwill napisał/a:
(...) i na drodze zupełnie nie czuje się zmiany biegów.


To natomiast dla wielu jest też wadą :wink:
Dlatego na przykład Audi w swoich przekładniach tego typu zastosowało jednak zestopniowanie. Kierowcom żądnym sportowych emocji nie podobała się jednostajna praca silnika. Pomimo najbardziej optymalnego przyspieszania, subiektywnie odczuwali je jako gorsze niż w porównym samochodzie ze skrzynią konwencjonalną.
_________________
Wiatr historii zawieje, skrzydła rosną ludziom-ptakom, portki trzęsą się wszystkim podejrzanym pętakom
 
     
Edwill 
PREMIER


Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 3194
Skąd: czasami sam nie wiem...
Wysłany: Pon 12 Paź, 2009 16:20   

Masz rację, Grigirij0, że pewnej grupie kierowców CVT - Continuous Variable Transmission - nie przypadnie do gustu, tak jak i inne transmisje automatyczne. Dla niektórych z nich odpowiada tylko auto-rakieta na twardych oponach, bez amortyzatorów, bez resorów, ale z manualną transmisją, z 10-cylindrowym i 7,5 litrowym silnikiem, no i oczywiście bez tłumików. :lol:

Z pedałem gazu wciśniętym poniżej podłogi i zaciśniętymi zębami, latają naśladowcy Kubicy ponad powierzchnią Ziemi czując się o krok od Nieba, a niektórzy niespodziewanie nawet mają okazję natychmiastowego zobaczenia go. Jedną z ich przyjemności jest zwrócenie na siebie uwagi zatykających uszy ogłuszonych (tysiącami decibeli), wystraszonych i klnących na nich normalnych ludzi. :lol:
_________________
„Mam moralny obowiązek zajmować się tą sprawą, dlatego że dotyczy ona mojego brata, mojej bratowej, moich przyjaciół >>> którzy byli moimi rodakami, obywatelami polskimi, którzy zginęli w tej >>> dziwnej katastrofie” - J. Kaczyński
 
     
Edwill 
PREMIER


Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 3194
Skąd: czasami sam nie wiem...
Wysłany: Pią 16 Paź, 2009 21:23   Bezpieczne zamykanie auta

How to Lock Your Car and Why

I locked my car. As I walked away I heard my car door unlock. I went back and locked my car again three times .. Each time, as soon as I started to walk away, I would hear it unlock again!! Naturally alarmed, I looked around and there were two guys sitting in a car in the fire lane next to the store. They were obviously watching me intently, and there was no doubt they were somehow involved in this very weird situation. I quickly chucked the errand I was on, jumped in my car and sped away. I went straight to the police station, told them what had happened, and found out I was part of a new, and very successful, scheme being used to gain entry into cars.

Two weeks later, my friend's son had a similar happening, when he stopped at a roadside rest to use the bathroom. When he came out to his car less than 4-5 minutes later, someone had gotten into his car and stolen his cell phone, laptop computer, GPS navigator, briefcase.....you name it. He called the police and since there were no signs of his car being broken into, the police told him he had been a victim of the latest robbery tactic -- there is a device that robbers are using now to clone your security code when you lock your doors on your car using your key-chain locking device..

They sit a distance away and watch for their next victim. They know you are going inside of the store, restaurant, or bathroom and that they now have a few minutes to steal and run. The police officer said to manually lock your car door-by hitting the lock button inside the car -- that way if there is someone sitting in a parking lot watching for their next victim, it will not be you.

When you hit the lock button on your car upon exiting, it does not send the security code, but if you walk away and use the door lock on your key chain, it sends the code through the airwaves where it can be instantly stolen. This is very real.

Be wisely aware of what you just read and please pass this note on. Look how many times we all lock our doors with our remote just to be sure we remembered to lock them -- and bingo, someone has our code....and whatever was in our car.
_________________
„Mam moralny obowiązek zajmować się tą sprawą, dlatego że dotyczy ona mojego brata, mojej bratowej, moich przyjaciół >>> którzy byli moimi rodakami, obywatelami polskimi, którzy zginęli w tej >>> dziwnej katastrofie” - J. Kaczyński
 
     
Grigorij0 
szef organizacji powiatowej


Wiek: 25
Dołączył: 17 Maj 2006
Posty: 212
Skąd: Pułtusk / Warszawa
Wysłany: Nie 18 Paź, 2009 18:46   

O ile wiem to obecne zamki centralne działają na zasadzie generowania unikalnych kodów. Tylko dzięki odpowiedniemu sparowaniu w serwisie odbiornika z nadajnikiem możliwe jest otwieranie i zamykanie samochodu.
Czytałem kiedyś artykuł na ten temat i autor twierdził że niemożliwe jest otwarcie samochodu poprzez skopiowanie jakimś urządzeniem kodu który został już nadany. Ponadto opisywał że jeśli mamy zwyczaj bawić się pilotem i w oddaleniu od samochodu zbyt często naciśniemy przycisk otwierania/zamykania, możemy wyczerpać pewien wąski bufor wygenerowanych kluczy zrozumiałych dla samochodu i pilota. Okaże się wtedy że nasz własny - fabryczny pilot nie otworzy samochodu i będziemy go musieli ponownie sparować w serwisie.
Oczywiście złodziejskie metody również idą do przodu i możliwe że ktoś wpadł już na pomysł rozszyfrowania algorytmu generacji kluczy.
W każdym razie nawet jak nam nie otworzą drzwi, to zawsze mogą wybić szybę :wink:
_________________
Wiatr historii zawieje, skrzydła rosną ludziom-ptakom, portki trzęsą się wszystkim podejrzanym pętakom
 
     
Edwill 
PREMIER


Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 3194
Skąd: czasami sam nie wiem...
Wysłany: Nie 27 Gru, 2009 16:57   

Zgoda, ale wybijanie szyby jest alarmujące dla otoczenia i ktoś może komórką powiadomić policję.

A teraz wskazówki do bezpieczniejszej jazdy zimą, które rozesłałem wśród bliskich i znajomych. Skrót:
Cytat:
Knowing very well about your expertise on the roads (well... who does not think about self as an expert driver?), I am eclosing this link just to refresh memory of adult drivers, and to help perfecting the driving skills of our already excellent teenage drivers. I hope nobody feels offended, but if she or he does... then here is a flower with my apologies.

Wishing you all Happy New Year and joyful, but most of all SAFE winter driving,
- Yours truly

http://nissan.ca/about/ne...afety_tips.html
_________________
„Mam moralny obowiązek zajmować się tą sprawą, dlatego że dotyczy ona mojego brata, mojej bratowej, moich przyjaciół >>> którzy byli moimi rodakami, obywatelami polskimi, którzy zginęli w tej >>> dziwnej katastrofie” - J. Kaczyński
 
     
Grigorij0 
szef organizacji powiatowej


Wiek: 25
Dołączył: 17 Maj 2006
Posty: 212
Skąd: Pułtusk / Warszawa
Wysłany: Pon 28 Gru, 2009 01:18   

Zima niestety znajduje najsłabsze elementy naszych automobili :roll:
Mi ostatnio 15 stopniowy mróz wykrył niesprawne świece zapłonowe.
Po wymianie nawet 25 stopni nie było mu straszne :mrgreen:
Znowu w dieslach potrafi się wytrącić parafina na filtrach więc zawczasu należy dodać środki które temu zapobiegną.

Refleksja na temat kupowania samochodów.
Patrzę jak płeć piękna porusza się po mieście, oglądałem kilka samochodów "od kobiety" (że niby zadbane) i dochodzę do wniosku że takiego samochodu bym nie kupił :cry: Urwane wycieraczki rysujące szybę, nie smarowane 20 lat zardzewiałe zawiasy. Stuki w każdym elemencie zawieszenia. Nie mówię już o tym że niemal każdy samochód którym jeździ kobieta jest poobijany (nie jestem szowinistą tylko bacznym obserwatorem). Więc apeluję do facetów - przejedźcie się raz na jakiś czas samochodem swojej żony/dziewczyny - dla jej dobra.
W końcu nie każdy musi się znać na wszystkim a poziom BARDZO wielu mechaników to istna żenada... wymienię tu np. śruby od blaszanych felg wkręcone do alu (za krótkie, trzymały na 2 nitkach gwintu), nie przykręcona poduszka silnika (przez co ten prawie wypadł na asfalt), przegląd elementów zawieszenia po którym niby wszystko było ok, a okazało się że sworzeń zwrotnicy prawie wylatuje z gniazda. Zostawiłem mechanikowi paręset złotych i tak naprawdę musiałem wszystko sam znaleźć, rozpracować i wymienić. A to przykłady tylko z ostatnich miesięcy.

I na koniec - byle jakie zimówki naprawdę są lepsze na śniegu niż najlepsze opony letnie!
Sam w to nie bardzo wierzyłem, ale się przekonałem. Ja mam w swoim samochodziku 9 lenie zimówki i idą nawet po ubitym śniegu jak burza, znajomy na letnich nie mógł ruszyć z miejsca.
_________________
Wiatr historii zawieje, skrzydła rosną ludziom-ptakom, portki trzęsą się wszystkim podejrzanym pętakom
 
     
Gustaryk 
szef organizacji powiatowej


Wiek: 25
Dołączył: 27 Wrz 2008
Posty: 279
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 29 Gru, 2009 00:44   

Dodałbym jeszcze, że części warto kupować samemu (usterkę zdiagnozować także - jeśli to możliwe). Mechanikom się to nie podoba, bo lubią nacinać na częściach, gdzie w rzeczywistości mają po 40-50% zniżki w hurtowniach. Nie chciałbym też uogólniać, ale 90% mechaników, to "przekręciarze" i trzeba mieć do nich ograniczone zaufanie. Ja się na autach dobrze znam, więc kitu mi nie wcisną, ale np. mój kolega ma problem, bo gdzie nie pojedzie, to płaci 2 razy więcej niż ja bym to załatwił. Trzeba umieć z nimi rozmawiać.
 
     
Edwill 
PREMIER


Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 3194
Skąd: czasami sam nie wiem...
Wysłany: Sro 06 Sty, 2010 22:02   

Niestety, tak jest prawie wszędzie na świecie, a twierdzę to z własnych doświadczeń. Dlatego w miejscu stałego zamieszkania trzeba znaleźć rzetelnego i nie zbyt drogiego mechanika i jego się trzymać, jak dziecko matczynej spódnicy. :lol:

A teraz inna, nie mniej ważna sprawa:
W Polsce - w kraju z 90% katolików - podobno usuwa się ostatnio przydrożne tymczasowe krzyże w miejscach śmiertelnych wypadków drogowych tłumacząc, że to niby rozprasza uwagę kierowców. Nic głupszego nie słyszałem! Uważam, że przypominają one o konieczności ostrożnej jazdy. Tak przynajmniej jest w Amerykach, gdzie przydrożne krzyże, wieńce i świeczki widzi się wszędzie. Widziałem kilka takich nawet dzisiaj w Toronto i okolicach.
_________________
„Mam moralny obowiązek zajmować się tą sprawą, dlatego że dotyczy ona mojego brata, mojej bratowej, moich przyjaciół >>> którzy byli moimi rodakami, obywatelami polskimi, którzy zginęli w tej >>> dziwnej katastrofie” - J. Kaczyński
 
     
Zbigniew 
MINISTER


Wiek: 45
Dołączył: 25 Paź 2007
Posty: 2135
Skąd: Kujawy
Wysłany: Pon 11 Sty, 2010 22:39   

O co tu chodzi?























































Liczą się tylko odpowiedzi z pierwszych dziesięciu sekund oglądania filmiku.
_________________
Jarosław Kaczyński milczy językiem nienawiści.
ff-Craggan
 
     
Edwill 
PREMIER


Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 3194
Skąd: czasami sam nie wiem...
Wysłany: Sro 13 Sty, 2010 13:07   

Fajne video! Prawie do jego końca myślałem, że to reklama zalet ciężarówki Mercedesa zrobiona na autostradzie rosyjskiej, z której podobne zdjęcia tutaj publikowałem.

P.S. Zastanawia mnie dysproporcja pomiędzy rozmiarami postu i jego tekstu. :lol:
_________________
„Mam moralny obowiązek zajmować się tą sprawą, dlatego że dotyczy ona mojego brata, mojej bratowej, moich przyjaciół >>> którzy byli moimi rodakami, obywatelami polskimi, którzy zginęli w tej >>> dziwnej katastrofie” - J. Kaczyński
 
     
Zbigniew 
MINISTER


Wiek: 45
Dołączył: 25 Paź 2007
Posty: 2135
Skąd: Kujawy
Wysłany: Sro 13 Sty, 2010 20:42   

Edwill napisał/a:


P.S. Zastanawia mnie dysproporcja pomiędzy rozmiarami postu i jego tekstu. :lol:

Chodziło jedynie o ukrycie dopisku przy pierwszym rzucie oka na wpis. :wink:
_________________
Jarosław Kaczyński milczy językiem nienawiści.
ff-Craggan
 
     
Gustaryk 
szef organizacji powiatowej


Wiek: 25
Dołączył: 27 Wrz 2008
Posty: 279
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 02 Lut, 2010 18:53   

http://moto.onet.pl/15968...kul.html?node=2
Cytat:
Rząd walczy z jeżdżącymi wrakami

Jeśli pojazd nie spełnia wymagań technicznych w zakresie ochrony środowiska, to zostanie uznany za wycofany z eksploatacji - stanowi nowelizacja ustawy o odpadach przyjęta przez Sejm.

Ministrowie infrastruktury i środowiska wydadzą rozporządzenie, w których zawarte zostaną wymagania, jakie spełnić muszą pojazdy, by nie zostały uznane za odpady.

Chodzi o wymogi odnośnie m.in. ochrony środowiska i bezpieczeństwa użytkowania. Jeśli auto nie spełni tych kryteriów, zostanie ono uznane przez inspekcję ochrony środowiska za wycofane z eksploatacji i zostanie poddane demontażowi w specjalnej stacji.

Właściciel takiego pojazdu będzie zobowiązany do oddania go odpowiedniej stacji demontażu, która z kolei będzie musiała osiągać odpowiednio wysoki poziom odzysku.

Nowe przepisy mają wyeliminować z ulic samochody z wyciekami płynów, czy emitujące zbyt dużo spalin.

Zmiany przepisów czekają teraz na podpis prezydenta.

Na forach motoryzacyjnych zawrzało. W takich sytuacjach PiS powinien szukać okazji do powiększenia elektoratu, a nie gadanie o WSI, które mało ludzi obchodzi.
 
     
Konserwa 
przewodniczący władz krajowych


Dołączył: 16 Maj 2007
Posty: 1517
Skąd: z Ciemnogrodu
Wysłany: Wto 02 Lut, 2010 21:06   

Zbigniew napisał/a:
O co tu chodzi?

Heh, kapnąłem się po 5 s. - po ruchach kamery. Jeżeli byłaby to prawdziwa ciężarówka, filmujący musiałby stać kilkanaście metrów dalej, a co za tym idzie - ruchy kamery byłyby niewidoczne. Coś mi tu nie grało od początku. Trochę filmuję, więc mam wyćwiczone oko :cool:
Aczkolwiek pomysł świetny - kamerę na statyw i wszyscy się nabiorą.
_________________
KAtYŃ 1940-2010 ku ICH pamięci..."
"Pojechali oddać hołd Ofiarom, a złożyli Ofiarę w hołdzie..."
Gajowy Komorowski - prezydentem całej zwierzyny. W szczególności grubych ryb.
 
     
bateria helska 
PREMIER
NaczDyrDUPS Yogibabu


Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 3770
Wysłany: Wto 09 Lut, 2010 01:35   

Off-road w wykonaniu Karaczajów:
http://www.youtube.com/wa...feature=related
_________________
A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim."
 
     
Edwill 
PREMIER


Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 3194
Skąd: czasami sam nie wiem...
Wysłany: Sob 05 Cze, 2010 15:05   

Góra Mount Washington w New Hampshire (1917m) jest najwyższą w płn.-wschod. Stanach. Trudno mi bylo przekonać żonę, żeby wjechać na nią autem, bo pamiętała nasz wjazd na Pike's Peak w Kolorado (4302m) dawno temu. Na szczęście mieliśmy wyjątkowo dobrą pogodę i zgodziła się.

http://www.google.ca/imag...ved=0CCIQsAQwAA


Od podnóża do szczytu Mt. Washington jest 12,5 km i jadąc tam, lub zjeżdżając, na zalecanym pierwszym biegu przy częstym używaniu hamulców, zabiera to ok. 20-25 minut. Pomimo jasnych instrukcji na piśmie i wręczanym przy kupowaniu biletu ($31) CD, niektórzy kierowcy zjeżdżając cały czas używali hamulców. Moje auto Nissan Altima (2,5 l i 175 KM silnik) palące na autostradach 7,5 l/100 km jadąc pod tą górę paliło 33,3 l, ale w dół tylko 4,5 l benzyny.

Co roku w dobrych warunkach i przy zamkniętej drodze z góry, odbywają się wyścigi kandydatów na samobójców w sportowych autach z silnikami 400-600 KM. Czas rekordowy to 6:42 minut, przy szybkościach na krótkich prostych odcinkach dochodzących aż do 160 km/godz. Podobno uczestnicy tego szaleństwa nie mieli okazji oglądania pięknych widoków, no i chyba nie mają... kochających ich żon. :lol:

http://en.wikipedia.org/w...gton_Hillclimb_


Auto_Race http://www.youtube.com/watch?v=0NE-Vsg2b38
_________________
„Mam moralny obowiązek zajmować się tą sprawą, dlatego że dotyczy ona mojego brata, mojej bratowej, moich przyjaciół >>> którzy byli moimi rodakami, obywatelami polskimi, którzy zginęli w tej >>> dziwnej katastrofie” - J. Kaczyński
 
     
Edwill 
PREMIER


Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 3194
Skąd: czasami sam nie wiem...
Wysłany: Nie 06 Cze, 2010 02:57   

Jeżdżąc autem przez góry i lasy smuci mnie widok wielu zabitych i leżących na poboczu szos dzikich zwierząt. Od kilkudziesięciu lat w każdym nowym aucie instalowałem, na przodzie auta, dwa małe specjalne plastykowe "lejki", których ostrzegawczy gwizd, przy szyb. ponad 50 km/godz., słyszą duże zwierzęta. A kolizja z łosiem, jeleniem, niedźwiedziem, sarną, itp. może mieć tragiczne skutki dla nich i dla ludzi w aucie. Policja drogowa poleca instalację tych ostrzegaczy zwierzyny na pojazdach.

Nie jestem pewny czy mniejsze zwierzęta jak bobry, porcupines, raccoons, skunks, cayotes, lisy, etc. też słyszą i reagują na taki ostrzegawczy sygnał. Być może dzięki tym "lejkom", a może mam szczęście, ale dotychczas nie zabiłem na drodze żadnego dużego zwierzaka. Niestety nie udało mi się oszczędzić życia dla kilku kotów, wiewiórek, ptaków... :sad:
_________________
„Mam moralny obowiązek zajmować się tą sprawą, dlatego że dotyczy ona mojego brata, mojej bratowej, moich przyjaciół >>> którzy byli moimi rodakami, obywatelami polskimi, którzy zginęli w tej >>> dziwnej katastrofie” - J. Kaczyński
 
     
Edwill 
PREMIER


Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 3194
Skąd: czasami sam nie wiem...
Wysłany: Pon 07 Cze, 2010 23:28   

Dzisiaj rano po opuszczeniu motelu w Portland, Maine odjechaliśmy zaledwie kilka kilometrów on Highway 1 utrzymując distans ok. 100m za SUV (Jeep?) i dozwoloną szybkość 70 km/godz. Na przeciw nas zbliżała się duża ciężarowa cysterna (30 ton?) z benzyną. Bez znanego nam powodu z przerażeniem widzieliśmy jak kierowca SUV skręcił nagle w lewo oderzając cysternę w bok przed tylnymi osiami, co spowodowało jej gwałtowny skręt w lewo i zablokowanie highway w poprzek.

Na szczęście, spodziewając się potencjalnego wybuchu cysterny, miałem możliwość wyhamowania i nawet cofnięcia auta. Nie wybuchła i za chwilę zatrzymało się kilkanaście aut z każdej strony wypadku. Ludzie biegli wyciągnąć młodego kierowcę SUV, który siedział bez ruchu za kierownicą, przy otwartych drzwiach rozbitego pojazdu. Za parę minut już nadjeżdżały wozy straży pożarnej. W tej sytuacji powoli ominęłem rozbite pojazdy i pojechaliśmy na policję w Old Orchard Beach ażeby wypełnić formularz świadków wypadku. To był jeden z gorszych wypadków, które udało mi się, dzięki Bogu, uniknąć będąc b. blisko. Parę razy byłem w środku miejsca rozbitych pojazdów i zmasakrowanych ludzi.
_________________
„Mam moralny obowiązek zajmować się tą sprawą, dlatego że dotyczy ona mojego brata, mojej bratowej, moich przyjaciół >>> którzy byli moimi rodakami, obywatelami polskimi, którzy zginęli w tej >>> dziwnej katastrofie” - J. Kaczyński
Ostatnio zmieniony przez Edwill Sro 09 Cze, 2010 03:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
mac 
MINISTER


Wiek: 42
Dołączył: 03 Lut 2006
Posty: 2129
Skąd: a nie powiem
Wysłany: Wto 08 Cze, 2010 09:31   

Moze kierowca zaslabl?
_________________
W czasie powodzi rzeka, odwrotnie niz rzad PO, nie trzyma sie koryta.
Chcesz byc parobkiem niemca i ruska – glosuj na Tuska
Kto trzęsie drzewem prawdy, temu padają na głowę obelgi i nienawiść.
Konfucjusz
 
     
Edwill 
PREMIER


Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 3194
Skąd: czasami sam nie wiem...
Wysłany: Sro 09 Cze, 2010 03:29   

Stojąc na nocleg w motelu w Kittery, Maine sprawdziłem wiadomość o wczorajszym wypadku. Okazuje się, że 19 letni student Kevin Grondin, który spowodował ten wypadek był zabrany do szpitala. O jego stanie i dlaczego skręcił uderzając w tanker nic nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że ma on pecha, bo 8 maja był w aucie które zderzyło się także z tanker (cysterna) powodując śmierć jego bliskiego przyjaciela. Czyżby próbował samobójstwo? Śledztwo w toku...

http://keepmecurrent.com/...1cc4c002e0.html
_________________
„Mam moralny obowiązek zajmować się tą sprawą, dlatego że dotyczy ona mojego brata, mojej bratowej, moich przyjaciół >>> którzy byli moimi rodakami, obywatelami polskimi, którzy zginęli w tej >>> dziwnej katastrofie” - J. Kaczyński
 
     
Edwill 
PREMIER


Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 3194
Skąd: czasami sam nie wiem...
Wysłany: Pią 11 Cze, 2010 21:19   

Wiemy trochę więcej o wypadku z którego udało nam się wyjść cało. Kevin po tragicznym wypadku 8 maja do niedawna leżał w szpitalu w śpiączce (coma). Wypuszczono go pod opiekę rodziców żeby wyzdrowiał, a on bez ich wiedzy wsiadł do małej ciężarówki i o mało nie spowodował śmierci swojej i innych na szosie.

http://www.keepmecurrent....er-comment-area

Na ponad 3000 km trasie mieliśmy dodatkowe dwie poważne zagrożenia. Galopująca w poprzek autostrady sarna, tuż przed dwoma obok siebie autami przed nami (115 km/godz), uniknęła śmierci przez jedyną sekundę. Byłem prawie pewny, że wpadniemy na nią po zderzeniu z nimi. Potem roztargniony kierowca jadąc obok nas, zepchnął nas na pobocze szosy... Uff... Dzięki Bogu, cali chociaż zmęczeni, odpoczywamy już w domu. Home, sweet home... :grin:
_________________
„Mam moralny obowiązek zajmować się tą sprawą, dlatego że dotyczy ona mojego brata, mojej bratowej, moich przyjaciół >>> którzy byli moimi rodakami, obywatelami polskimi, którzy zginęli w tej >>> dziwnej katastrofie” - J. Kaczyński
 
     
Człowiek z Szarlotenburga 
Emerytowany Ojciec Dyrektor


Dołączył: 04 Mar 2003
Posty: 2087
Wysłany: Pią 11 Cze, 2010 22:03   

Edwill napisał/a:
Od kilkudziesięciu lat w każdym nowym aucie instalowałem, na przodzie auta, dwa małe specjalne plastykowe "lejki", których ostrzegawczy gwizd, przy szyb. ponad 50 km/godz., słyszą duże zwierzęta. A kolizja z łosiem, jeleniem, niedźwiedziem, sarną, itp. może mieć tragiczne skutki dla nich i dla ludzi w aucie. Policja drogowa poleca instalację tych ostrzegaczy zwierzyny na pojazdach.
jak to to wygląda?
 
     
Edwill 
PREMIER


Dołączył: 27 Lut 2006
Posty: 3194
Skąd: czasami sam nie wiem...
Wysłany: Pią 11 Cze, 2010 22:17   

Te są inne. Moje są jak lejek paszczką do przodu. Ich dźwięk nie jest słyszalny dla ucha ludzkiego.

http://cru.cahe.wsu.edu/C...677/eb1677.html
_________________
„Mam moralny obowiązek zajmować się tą sprawą, dlatego że dotyczy ona mojego brata, mojej bratowej, moich przyjaciół >>> którzy byli moimi rodakami, obywatelami polskimi, którzy zginęli w tej >>> dziwnej katastrofie” - J. Kaczyński
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,19 sekundy. Zapytań do SQL: 10