|
Nalewki, naleweczki |
| Autor |
Wiadomość |
birkut
szef organizacji powiatowej

Wiek: 38 Dołączył: 18 Gru 2007 Posty: 219
|
Wysłany: Wto 06 Sty, 2009 22:06 Nalewki, naleweczki
|
|
|
| czy ktos produkuje (handmade), czy ktoś pije? |
|
|
|
 |
Zbigniew
MINISTER

Wiek: 45 Dołączył: 25 Paź 2007 Posty: 2135 Skąd: Kujawy
|
Wysłany: Wto 06 Sty, 2009 22:21
|
|
|
| Winko nawet całkiem przyzwoite mi wyszło. W zasadzie zamierzałem wynalazek w balonie przefermentować i przepędzić, ale, że dobruchne wyszło to... szkoda. Receptura prosta: bierzemy obrywamy całe drzewo brzoskwiń około 2-3 kg malin i ok 2-3 kg winogron Wszystko razem puściłem przez sokowirówkę i sok z miazgą w balonie wzbogaciłem chyba trzema kilogramami cukru. Do tego doszły tylko drożdże winne "na jabłku". Po miesiącu przestało "robić". Zlałem czyste z wierzchu i dodałem ok 4l wody i tyleż kg cukru. Robiło następne dwa miesiące ale ju bardzo powoli. Ostatnio próbowałem. Ma kopa, że hej. Jest smaczne i cudownie pachnie trzema zapachami składników. Jeszcze tylko klarovin i w butelki niech dojrzeje. |
_________________ Jarosław Kaczyński milczy językiem nienawiści.
ff-Craggan |
|
|
|
 |
birkut
szef organizacji powiatowej

Wiek: 38 Dołączył: 18 Gru 2007 Posty: 219
|
Wysłany: Sob 10 Sty, 2009 22:46
|
|
|
mi to bardziej chodziło o takie nalewki na spirytusie ew. wódzie.
robie różne i są ... kieliszki lizać |
|
|
|
 |
Zbigniew
MINISTER

Wiek: 45 Dołączył: 25 Paź 2007 Posty: 2135 Skąd: Kujawy
|
Wysłany: Sob 10 Sty, 2009 23:53
|
|
|
Aaa. To moje Słoneczko ostatnio robiło cytrynówkę. Z grubsza przepis jest taki: Ponad pół szklanki soku z cytryny, do pełna cukier, we flaszkę i do pełna szpirytus. Trzeba uważać aby w soku nie było fafuci od cytryny bo szpetnie wyglądają. Dojrzewać musi najmniej z tydzień a potem jest taka cudownie leista, normalnie gęsta jak ajerkoniak. A kop? że hej!
Ładnych parę lat temu robiłem też nalewkę kawowo - cytrynową. Oskrobaną skrobaczką albo na trace do placków ziemniaczanych cytrynę trzeba było ponakłuwać i naszprycować ziarnami kawy (tylko gdzie je dzisiaj kupić?): tak z 5-7 ziaren. Do słoika: zalać dobrą wódeczką czystą i niech sobie stoi kilka tygodni. Potem zlać i gotowe. Jak ktoś nie lubi takiej cierpkokwaśnej można osłodzić i wtedy już niebunio w gębuni. |
_________________ Jarosław Kaczyński milczy językiem nienawiści.
ff-Craggan |
|
|
|
 |
Psuj
Wolny Strzelec Pogromca Smoków

Wiek: 24 Dołączył: 23 Gru 2005 Posty: 4403 Skąd: z serca Polski
|
Wysłany: Wto 13 Sty, 2009 15:53
|
|
|
| Zbigniew napisał/a: | | aby w soku nie było fafuci od cytryny |
Fafucie, o ile pamiętam z dobrych, licealnych czasów, zapobiegają kacu.
Ta z kawą brzmi interesująco, szkoda że zasadniczo nie pijam nic mocniejszego niż herbata ze śliwowicą... |
|
|
|
 |
Hegemon
Beczkowóz

Wiek: 34 Dołączył: 11 Lut 2006 Posty: 10683 Skąd: z głupia frant
|
Wysłany: Wto 13 Sty, 2009 15:59
|
|
|
| Psuj napisał/a: | | Ta z kawą brzmi interesująco, szkoda że zasadniczo nie pijam nic mocniejszego niż herbata ze śliwowicą... |
To w sumie tak jak ja, z tą poprawką, że bez śliwowicy |
_________________ And though dark is the highway
and the peak's distance breaks my heart,
for I never shall see it, still I play my part |
|
|
|
 |
Konserwa
przewodniczący władz krajowych

Dołączył: 16 Maj 2007 Posty: 1517 Skąd: z Ciemnogrodu
|
Wysłany: Sro 14 Sty, 2009 11:11
|
|
|
| Zbigniew napisał/a: | | naszprycować ziarnami kawy (tylko gdzie je dzisiaj kupić?) |
No weź - w dobie ekspresów ciśnieniowych ziarnistą kawkę kupisz wszędzie
A przepis brzmi zachęcająco: jako kawosz (jest takie słowo?) chętnie poeksperymentuję.
A propo's: polecam kawę z cynamonem i odrobiną koniaku. Kto słaby, ten nockę ma z głowy |
_________________ KAtYŃ 1940-2010 ku ICH pamięci..."
"Pojechali oddać hołd Ofiarom, a złożyli Ofiarę w hołdzie..."
Gajowy Komorowski - prezydentem całej zwierzyny. W szczególności grubych ryb.
 |
|
|
|
 |
bateria helska
PREMIER NaczDyrDUPS Yogibabu

Dołączył: 30 Sty 2006 Posty: 3770
|
Wysłany: Sro 14 Sty, 2009 12:33
|
|
|
Czasami popijam pigwówkę "handmade" by rodzice mojej Lubej.
Bardzo w porządku rzecz. |
_________________ A. Gudzowaty w rozmowie z Michnikiem: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - k... - nikogo nie ma w obozie polskim." |
|
|
|
 |
Zbigniew
MINISTER

Wiek: 45 Dołączył: 25 Paź 2007 Posty: 2135 Skąd: Kujawy
|
Wysłany: Sro 14 Sty, 2009 22:32
|
|
|
| Konserwa napisał/a: |
A przepis brzmi zachęcająco: jako kawosz (jest takie słowo?) chętnie poeksperymentuję.
A propo's: polecam kawę z cynamonem i odrobiną koniaku. Kto słaby, ten nockę ma z głowy |
Nie zapomnij oskrobać cytryny. Chodzi o zdarcie tego wosku, którym cytryny są konserwowane na potrzeby przechowalnictwa. |
|
|
|
 |
Psuj
Wolny Strzelec Pogromca Smoków

Wiek: 24 Dołączył: 23 Gru 2005 Posty: 4403 Skąd: z serca Polski
|
Wysłany: Pią 16 Sty, 2009 00:22
|
|
|
| bateria helska napisał/a: | | Czasami popijam pigwówkę "handmade" by rodzice mojej Lubej. |
U nas we familiji też produkuje się tego typu specyfiki (moja Matka Rodzicielka celuje w pigwówce i dereniówce) i cieszą się one niezłym wzięciem wśród znajomych; tym bardziej, że pigwa z własnego ogródka, toteż na pewno nie jest to pigwowiec. Naleweczki muszą- warto zaznaczyć- postać trochę na słońcu (szczególnie dereniowe)- różnica w zapachu jest naprawdę dobrze wyczuwalna. |
|
|
|
 |
birkut
szef organizacji powiatowej

Wiek: 38 Dołączył: 18 Gru 2007 Posty: 219
|
Wysłany: Wto 20 Sty, 2009 16:27
|
|
|
potrzebuje sprawdzonych przepisów na naleweczki z wódki. stoi kilka eLów i się marnuje.
ja służe wynalazkami na bazie spirytusu. To moja popisowa, ale bardzo mocna!!!
NALEWKA ŻMUDZKA:
Składniki:
0,5 kg suszonych (nie wędzonych) śliwek bez pestek, 1 litr spirytusu, 1,5 szklanki przegotowanej wody, 1 łyżka suszonej ruty, 1 łyżeczka cukru, 1 łyżka soku z cytryny.
Wykonanie:
Śliwki wrzucić do dużego słoja, zalać spirytusem, przykryć podwójnie złożoną gazą. Zostawić w temperaturze pokojowej 4 - 5 dni. Następnie nalewkę zlać i przecedzić przez gęste sito.
Do rondelka wsypać rutę, wlać szklankę wrzącej wody, przykryć i zostawić na maleńkim ogniu przez 10 - 15 minut.
Napar przecedzić, dodać cukier, pozostałą wodę oraz sok z cytryny. Wszystko przelać do dużego rondla. Zagotować, zdjąć z ognia. Do gorącego naparu wlać przecedzony śliwkowy spirytus, wymieszać, ostudzić i przelać do butelek.
Przechowywać w chłodnym miejscu. Nalewka tym lepsza, im dłużej postoi.
Piś w malutkich kieliszkach.
Uwaga łatwopalna!! |
|
|
|
 |
TLMaxwell
Sprzątacz Tego Forum!

Wiek: 99 Dołączył: 30 Gru 2002 Posty: 2680 Skąd: Rodowite Mazowsze
|
Wysłany: Nie 20 Gru, 2009 21:25
|
|
|
PIERNIKÓWKA
Składniki:
ok. 0,5 - 0,6 l miodu (lepszy jest skandyzowany, a nie płynny)
0,5 l spirytusu
ok. 1/3 paczki rodzynek
10-15 goździków
pół płaskiej łyżeczki cynamonu
pół płaskiej łyżeczki imbiru
starta skórka z 1/2 cytryny.
Przygotowanie:
W litrowym lub większym słoiku rozmieszać miód ze spirytusem w taki sposób, żeby miód i spirytus były klarowne (żeby płyn się "nie ciągnął"). Może to trwać nawet do dwóch tygodni, kiedy się miesza mód ze spirytusem 3-4 razy dziennie ok. 15 - 20 minut. Musi to być tak połączone, żeby miód nie oddzielał się od spirytusu.
Kiedy miód i spisytus się połączą dodać pozostałe składniki i zamieszać. Odstawić na conajmniej miesiąc (do rodzynek musi wniknąć spirytus). Gdy się ustoi, zlać do butelek, najlepiej przez lejek wyłożony chsteczką higieniczną, aby cynamon i imbir się nie przelały. Po zlaniu potrzymać conajmniej 2 dni. A potem się delektować.... |
_________________ W jedności siła! |
|
|
|
 |
porciak
członek władz wojewódzkich

Dołączył: 18 Sty 2006 Posty: 496 Skąd: Porto
|
Wysłany: Sro 23 Gru, 2009 12:20
|
|
|
Cytrusowa pigwówka z korzeniami
1kg pigwy, obranej i pokrojonej w plasterki, ważonej po obraniu
250g ciemnego płynnego miodu
50g ciemnego brązowego cukru z melasą
200g jasnego brązowego cukru
1 i 1/2 l aguardente (można zastąpić wódką lub brandy)
250 ml słodkiego wina moscatel (nada się też madera lub porto tawny)
2 laski cynamonu
sok i skórka obrana z 1 cytryny
sok i skórka obrana z 1 pomarańczy
kawałek świeżego imbiru grubości 1 cm obrany i pokrojony w plastry
4 goździki
Sok z cytrusów mieszany z miodem i dwoma rodzajami cukru, zalewamy tym plasterki pigwy, włożone do dużego słoja. Dodajemy skórki cytrusowe, cynamon oraz goździki i zostawiamy na 2-3 dni na słonecznym parapecie, żeby puściło sok. Po tym czasie zalewamy alkoholem i odstawiamy w ciemne miejsce na ok. 2-3 miesiące. Odsączamy nalewkę i filtrujemy przez gazę lub jeszcze lepiej watę do ładnej karafki. Najlepiej rozkoszować się nią dopiero po 2 latach od nastawienia.
http://www.kuchnianadatlantykiem.com
 |
_________________ http://photoandtravels.blogspot.com/
Blog kulinarny mojej żony: http://www.kuchnianadatlantykiem.com/ |
|
|
|
 |
|
|